Warmia i Mazury skuteczniej wykorzystują środki z RPO

BK,MN 2020-11-08
UDOSTĘPNIJ:
Warmia i Mazury skuteczniej wykorzystują środki z RPO (fot. Grzegorz Wójcicki)
Województwo warmińsko-mazurskie znalazło się w pierwszej piątce krajowego zestawienia kontraktacji środków z Regionalnego Programu Operacyjnego. Zakontraktowanie funduszy w naszym regionie przekroczyło znacznie 80 procent. To duży skok, bo jeszcze kilka miesięcy temu warmińsko-mazurskie było w ogonie tego zestawienia.

Zarządzanie środkami z Regionalnego Programu Operacyjnego to proces złożony, który w pierwszych latach perspektywy 2014-2020 szedł dość mozolnie. W końcu coś znacząco drgnęło i to w momencie, gdy trudny do zrealizowania program mógł stać się jeszcze trudniejszy. Region, jak i cały kraj, walczy z gospodarczymi skutkami epidemii, a to nie sprzyja odważnym ruchom inwestycyjnym. Duży wpływ na obecny wzrost kontraktacji mają niedawne negocjacje z Komisją Europejską.

- Pozwolono nam na dotowanie ze środków RPO dużych inwestycji, takich jak szlak żeglowny i infrastruktura turystyczna na Wielkich Jeziorach Mazurskich. Bardzo mocno wsparto takie inwestycje jak hala Urania - mówi Gustaw Marek Brzezin, marszałek województwa warmińsko-mazurskiego.

Kolejne dziesiątki milionów przeznaczono także na walkę ze skutkami pandemii. Wszystko to sprawiło, że z zaplanowanych 7,5 mld zł na Warmii i Mazurach zakontraktowano już 88 procent, co daje nam 5 miejsce w krajowym rankingu. To jednak tylko kontraktacja, uspokajają przedstawiciele opozycji w sejmiku województwa. Dodają, że ważniejsza jest realizacja inwestycji, a najważniejsza autoryzacja płatności.

Dla pełnego obrazu należy przeanalizować pozycję województwa w zestawieniach, kolejnych etapów dystrybucji środków. Z danych Ministerstwa Rozwoju, Pracy i Technologii wynika, że do 1 listopada 2020 roku beneficjenci złożyli wnioski o płatność opiewające na nieco ponad 3,5 mld zł. To niespełna 48 procent planu. Pod tym względem Warmińsko-Mazurskie zajmuje 9 miejsce wśród województw. Certyfikacja, czyli rozliczanie poniesionych wydatków z Komisją Europejską, również w regionie nieco odbiega od średniej krajowej. Wkład Unii wnioskowany do Komisji Europejskiej od początku wdrażania RPO wyniósł niespełna 864 mln euro, czyli 50 procent alokacji. To także daje 9. miejsce w kraju.

- Należałoby oczekiwać, że pod koniec 2020 roku będziemy mieli w około 100 procent wykorzystywane, a brakuje nam jeszcze 20 procent - mówi Marcin Kazimierczuk, radny sejmiku województwa.

- Zarząd województwa pracuje długofalowo, przez całe kadencje (...). Myślimy, że nie będzie problemu, aby 100 procent środków przeznaczonych na Warmię i Mazury było wykorzystane - uspokaja marszałek województwa.

Na finalne rozliczenie i zamknięcie Regionalnego Programu Operacyjnego 2014-2020 na Warmii i Mazurach trzeba będzie jeszcze poczekać. Zgodnie z przepisami ma to nastąpić na początku 2023 roku.