Rosyjska delegacja w Pieniężnie. Uczciła pamięć generała Czerniachowskiego

BG,MH 2019-02-17  |  Pieniężno
UDOSTĘPNIJ:
Rosyjska delegacja, tradycyjnie co roku, w okolicach 18 lutego przyjeżdża do Pieniężna
74 lata temu w okolicach Pieniężna zginął generał Iwan Czerniachowski. Dowódca 3. frontu białoruskiego to postać kontrowersyjna - dla Polaków to zbrodniarz, dla Rosjan bohater wojenny. Dlatego delegacja rosyjska po raz kolejny złożyła kwiaty w miejscu jego śmierci w Pieniężnie. To także miejsce, gdzie jeszcze do niedawna stał pomnik Iwana Czerniachowskiego.

Pomnik generała Iwana Czerniachowskiego stanął w Pieniężnie w latach 70. XX wieku. Dowódca 3. frontu białoruskiego Armii Czerwonej zginął na tych ziemiach 18 lutego 1945 roku. W 2014 roku władze Pieniężna zdecydowały, że pomnik należy rozebrać. Rozbiórka rozpoczęła się 17 września 2015 roku.

Strona rosyjska protestowała wówczas, podnosząc argument, że monument chroni umowa międzynarodowa z 1994 roku dotyczącej ochrony pomników i miejsc pamięci. Mimo to, rozbiórka została zakończona, a po pomniku nie ma już właściwie żadnego śladu.

Rosyjska delegacja, tradycyjnie co roku, w okolicach 18 lutego przyjeżdża do Pieniężna, aby oddać hołd swojemu bohaterowi: – Niestety, nie widzimy sygnałów tego, żeby pozycja, podejście, polityka historyczna strony polskiej w tych sprawach jakoś sie zmieniała. Dla nas jest to nie do przyjęcia – mówi Siergiej Andriejew, ambasador Federacji Rosyjskiej w Polsce.

Oprócz rosyjskiej delegacji, podczas uroczystości nie zabrakło przedstawicieli z obwodu kaliningradzkiego, środowisk społecznych czy kombatanckich.

W Polsce generał Czerniachowski określany jest mianem „kata” Armii Krajowej. Uchodzi za tego, który odpowiada za represje stosowane wobec bohaterów polskiego podziemia. Z kolei dla Rosjan jest on bohaterem wojennym.