Tak zwany podatek denny zdominował wyjazdowe posiedzenie Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej, które odbyło się w Giżycku. Przedsiębiorcy z Mazur apelowali do posłów o zmianę stawek opłat za pomosty i przyległe do nich wody. Zmiany rozporządzenia do ustawy o prawie wodnym będą - zapowiedzieli posłowie - ale jest jeszcze za wcześnie, aby mówić o ich kształcie.

„Opłaty za pomosty i przyległe do nich wody są za wysokie” - mówili w Giżycku gestorzy mazurskich portów i marin: – Przedsiębiorca, który ma wypożyczalnię kajaków i pomost, będzie musiał płacić za to 8,90 złotych za metr kwadratowy, a hotelarz, restaurator, który wybuduje hotel czy restaurację na jeziorze będzie płacił 5 złotych – mówi Michał Żak, przedsiębiorca z Giżycka.

Wszystko przez źle postawiony przecinek w rozporządzeniu ustawy Prawo wodne - tłumaczyli przedsiębiorcy. Zamiast uzgodnionej podczas konsultacji społecznych stawki 89 groszy jest 8 złotych 90 groszy: – Dyskusji, czy ten przecinek ma być tu czy tam trwają od dobrego roku. Dziś nie jest ważne, kto to zrobił. Ważne, żeby to poprawić – mówi Andrzej Maciejewski, przewodniczący Sejmowej Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej, Kukiz’15.

Ten błąd - jak mówią przedstawiciele branży turystycznej i samorządowcy - negatywnie wpływa na ruch turystyczny na Mazurach: – Zmniejszony ruch, jaki obecnie obserwujemy, związany jest jednak z tymi stawkami, które były obecne w mediach. Czas podjąć jakieś decyzje – mówi Wojciech Iwaszkiewicz, burmistrz Giżycka.

Wątpliwości było więcej: to m.in. grunty wodne, dotąd wykorzystywane przez samorządy, a teraz - z powodu luki w rozporządzeniu - zajmowane przez inne podmioty: – W naszym ministerstwie trwają prace nad zmianą rozporządzenia, być może w kierunku pewnych korekt – mówi Przemysław Daca, prezes Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie.

Swoje działania zapowiedziała też sejmowa Komisja Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej:– Dezyderat jest pewną formą wystąpienia do Rządu. Rozmawiałem z kolegami z PiS-u i PO i mamy zgodę. Musi powstać dezyderat, który wskazuje na problem – dodaje Andrzej Maciejewski.

„Jesteśmy tu po to, aby wsłuchać się w głos przedsiębiorców” - tłumaczyli posłowie: – Są prace. Rozmawiałem z panią dyrektor i przedstawicielem ministerstwa, będziemy w kontakcie. Zobaczymy, na jakim etapie są prace. Trzeba to monitorować, aby przyspieszyć tak, by przedsiębiorcy, o czym dzisiaj mówili, jak najszybciej ujrzeli te zmiany. W jakim zakresie one będą? Na tę chwile nie odpowiem na to pytanie – mówi Jerzy Małecki, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Wyjazdowe posiedzenie komisji zostało zorganizowane nieprzypadkowo w Giżycku. Zmiany związane z Prawem wodnym w północno-wschodniej Polsce odczuło kilka tysięcy przedsiębiorców. Wielu, jak hotelarze i restauratorzy, są zadowoleni, bo stawki opłat za zajmowane przez nich grunty wodne zostały obniżone. Nowe Prawo wodne obowiązuje od stycznia tego roku.