Jak uchwycić fenomen Puszczy Piskiej z jej bogactwem, historią, postaciami mieszkańców? Tego zadania podjął się wydawca Waldemar Mierzwa i stworzył „Księgę Puszczy Piskiej”. Publikację promowano w Starym Ratuszu, czytelni Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Olsztynie.

Opisać Puszczę Piską to zadanie karkołomne - to największy na Mazurach kompleks leśny rozciągający się na stu tysiącach hektarów i obejmujący szesnaście gmin. Dlatego za wydawnictwem stoi 20 osób, z czego trzy czwarte to mieszkańcy puszczy lub osoby blisko z nią związane na codzień. Puszcza to oczywiście przyroda, ogromne bogactwo gatunków, duże ssaki w niej występujące, w tym wilki i rysie, ale także ptaki.

Puszcza widziana jako dom zwierząt i roślin to oczywiście bardzo ważny ale nie jedyny sposób patrzenia na ten wyjątkowy kompleks leśny. Puszcza to także mieszkający w niej ludzie a zatem krajobraz kulturowy, a ten jest bardzo bogaty i sięga wiele wieków wstecz.

Od XIV wieku rozwijało się tam osadnictwo, które pozostawiło bardzo ciekawy ślad. Począwszy od powstania Pisza, poprzez wioski, które powstawały wzdłuż rzeki Pisy, aż po współczesność — mówi Krzysztof Worobiec, autor tekstów, Stowarzyszenie na rzecz Ochrony Krajobrazu Kulturowego Mazur „Sadyba”.

To także duża różnorodność etniczna i religijna - Niemcy, Mazurzy, Żydzi, starowiercy. O tym także przeczytamy w księdze. Puszcza to także ludzie kultury. Są w książce teksty znakomitego prozaika Kazimierza Orłosia, historyka profesora Janusza Małłka, powieściopisarki Katarzyny Enerlich, poety Zbigniewa Chojnowskiego i wielu innych.

„Księga Puszczy Piskiej” to 30. a zatem jubileuszowy tom serii wydawniczej Moja Biblioteka Mazurska.