Na polach ruch, a w biurach Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa pusto. W tym roku jednak nikt nie czeka aż rolnicy ustawią się w kolejkach, by złożyć wnioski o dopłaty bezpośrednie. Pierwszy raz wszyscy muszą je wysłać przez internet. W województwie warmińsko-mazurskim formalności ma za sobą 13 tys. rolników, co stanowi około 30 proc. uprawnionych. Urzędnicy apelują jednak, by nie odkładać tego na ostatnią chwilę.

Rolnicy wykonują wiosenne prace na polach, a urzędnicy Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa czekają na wnioski o płatności obszarowe. W tym roku po raz pierwszy wszyscy rolnicy muszą składać je drogą elektroniczną.

Formalności mają już za sobą m.in. właściciele małych gospodarstw, do 10 hektarów. O ile do 14 marca złożyli oświadczenia, że w ich gospodarstwach nic się nie zmieniło w stosunku do poprzedniego roku. W ich przypadku wystarczyło jedynie oświadczenie złożone na papierze. Od 15 marca przyjmowane są już tylko wnioski przez internet. W sumie na Warmii i Mazurach ma to już za sobą 1/3 uprawnionych.

Dużo pracy włożyliśmy w cykl szkoleń i spotkań informacyjnych, co przynosi wymierny skutek. Podczas takich spotkań prosimy naszych beneficjentów, aby nie zwlekali ze złożeniem wniosku w formie elektronicznej, szczególnie w tym roku – mówi dr Marcin Kazimierczuk, zastępca dyrektora Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Olsztynie.

Kto nie czuje się na siłach, może skorzystać z pomocy pracowników Warmińsko-Mazurskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego. Do świadczenia takich usług ODR przygotował w całym województwie 150 doradców.

W ubiegłych latach tym, co sprawiało, że niektórzy woleli nie czekać ze złożeniem wniosku do ostatniej chwili były kolejki. Tworzyły się a biura agencji ostatnie dni przed upływem terminu składania wniosków pracowały do ostatniego klienta. Tym razem, choć formalności można załatwić przez Internet, również warto te sprawy mieć jak najszybciej za sobą, bo internetowe kolejki są dużo trudniejsze do opanowania.

Ile byśmy nie postawili serwerów, jeżeli w jednym dniu kilkadziesiąt tysięcy naszych beneficjentów jednocześnie będzie chciało przesłać dane w formie wniosku elektronicznego, to ten system się zblokuje – tłumaczy dr Marcin Kazimierczuk.

Pierwszy termin składania wniosków upływa 15 maja. Później za każdy dzień roboczy należne płatności będą pomniejszane o 1 proc. Ostateczny termin upłynie 9 czerwca.