Lekkoatletyka, siatkówka, a wiele wskazuje na to, że wkrótce także i rugby. Być może olsztyński AZS rozrośnie się o olimpijską odmianę tej dyscypliny sportu. Plan jest ambitny, a jego pomysłodawcami są przedstawiciele Rugby Team Olsztyn.

Jesteśmy w porozumieniu z samorządem studenckim, z władzami uczelni, z władzami AZS-u. Chcemy skierować apel do studentów, zaproponować im nieodpłatne treningi z naszymi trenerami – mówi Henryk Pach, prezes Okręgowego Warmińsko-Mazurskiego Związku Rugby.

Oferta nie jest skierowana wyłącznie do mężczyzn. Być może przy AZS-ie powstanie też kobieca sekcja rugby. Wszystko zależy od skutecznej kampanii promocyjnej, która już wystartowała: – Powstał portal fanpage AZS Rugby Olsztyn. Ponadto będą rozwieszone plakaty. Była też jedna audycja w radiu – mówi Przemysław Andrzejewski, trener Rugby Team Olsztyn.

Nową sekcje ma oczywiście wspierać uniwersytet: – Udostępnimy im swoje obiekty sportowe i w ramach skromnych możliwości będziemy wspierali ich wyjazdy na zawody sportowe – mówi dr hab. Mirosław Gornowicz, prorektor ds. ekonomicznych i rozwoju UWM.

Olsztyńscy rugbyści walczą też ze stereotypami, które krążą wokół ich dyscypliny. Jak przekonują, cechy fizyczne to jedno, ale ważniejszy jest charakter: – Przede wszystkim psychika. Dowodem są sami zawodnicy. W reprezentacji Francji mamy rugbystę, który mierzy 170 cm wzrostu i waży 70 kg, a gra na poziomie reprezentacji, jest jednym z najlepszych zawodników na świecie – mówi Przemysław Andrzejewski, trener Rugby Team Olsztyn.

Olsztyńscy rugbyści zapewniają, że miejsce w ich zespole znajdzie każdy - zarówno ten o mniejszych gabarytach, jak i ten nieco bardziej postawny.