To jest dobry czas dla zespołu położników ze szpitala wojewódzkiego w Olsztynie. Pod koniec roku w całej Polsce było głośno o porodzie odroczonym, do którego doszło w tej placówce. Pracująca tam Elżbieta Wojtowicz zajęła drugie miejsce w ogólnopolskim plebiscycie „Położna na medal”.

Elżbieta Wójtowicz związana jest z Wojewódzkim Szpitalem Specjalistycznym w Olsztynie od 34 lat. Przez ten czas, przy jej pomocy na świat przyszły tysiące dzieci. Jej profesjonalizm doceniły pacjentki, które masowo głosowały na nią w plebiscycie na „Położną na medal”. Do konkursu z Polski zgłoszonych było ponad 400 położnych. Olsztynianka zajęła drugie miejsce w kraju.

Położna musi być wsparciem emocjonalnym dla kobiety, ale także merytorycznym. Musi zdobywać wciąż nową wiedzę i nowe kompetencje, bo położnictwo to szalenie dynamiczna dziedzina. Jest istotną częścią całego zespołu medycznego pomagającego w przyjściu dziecka na świat.

Znaną bolączką tego zawodu jest tworząca się luka pokoleniowa. Na Warmii i Mazurach pracuje około tysiąca położnych. Dziewięćdziesiąt z nich ma więcej niż 60 lat. Średnia wieku położnej wynosi 50 lat.

Od października na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim uruchomiono kształcenie położnych. Taki kierunek wybrało 60 młodych kobiet, które chcą, tak jak Elżbieta Wojtowicz, na co dzień towarzyszyć w cudzie narodzin i które, być może za kilka lat, będą tak dobrze oceniane jak ona.