Najlepszym prezentem jest zdrowie. Taki też był cel zbiórki na olsztyńskim starym mieście klubu motocyklowego Tabun. Pasjonaci motocykli, w strojach mikołajów, zbierali pieniądze na leczenie onkologiczne jednego ze swoich kolegów.

Głównym celem akcji było zebranie pieniędzy na leczenie jednego z członków klubu. Przemysław „Mroczek” Mroczkowski walczy z rakiem. Miesięczny koszt leczenia to około 5 tys. złotych: – Niestety, choruje na glejaka, guz mózgu. Od kilku lat zmaga się z tą chorobą i potrzebuje wsparcia finansowego – mówi Piotr Malinowski, wiceprezes motocyklowego klubu Tabun Olsztyn.

To już dziewiąta akcja charytatywna klubu. W poprzednich latach wsparcie otrzymał olsztyński szpital dziecięcy. Wszystkich zebranych łączy chęć niesienia pomocy i wspólna pasja.

Przy okazji, motocykliści swoimi działaniami starali się przekonać mieszkańców o często niesłusznym stereotypie, jaki ciąży na ich kulturze: – Motocykliści jednak potrafią zrobić coś dobrego i ogólnie są dobrzy. Krążą o nas różne głosy, a tak naprawdę jesteśmy normalnymi ludźmi i normalnie żyjemy. Też robimy różne akcje charytatywne – dodaje Piotr Malinowski.

Pieniądze na leczenie Przemysława Mroczkowskiego można wpłacać na konto w fundacji „Wygrajmy Zdrowie”. Więcej informacji na stronie internetowej klubu Tabun Olsztyn .