Olsztyńscy lekarze grożą kolejnymi protestami. Nie zgadzają się z zapisami umowy zawartej z Narodowym Funduszem Zdrowia. Chodzi o zapis dotyczący refundacji leczenia. W umowach będą kary za błędy przy wypisywaniu recept. Ale tych zapisów nie ma już w znowelizowanej ustawie.

To co usunięto z ustawy refundacyjnej z 13 lutego na początku roku, NFZ chce wprowadzić do kontraktów z lekarzami. Chodzi dokładnie o kary za niezgodne z procedurami wypełnienie recept lub brak podstaw do wypisania konkretnego antybiotyku. Dlatego lekarze złożyli wnioski o zmianę warunków umów o świadczenia zdrowotne.

Lekarze boją się wypisywać recepty na leki refundowane i z tego muszą tłumaczyć się swoim pacjentom....

- Dla lekarza najważniejsza sprawą jest leczenie pacjenta, na czym polega jego choroba, jak ma się strzec przed tym, żeby objawy się nie pogłębiały a nie tłumaczenie i walka z pacjentem, dlaczego otrzymuje leki w takiej a nie innej cenie – mówi Mirosława Flisikowska-Wilczek, lekarza rodzinny

Dlatego też samorządy lekarskie w całej Polsce nie zgadzają się na umowy, które proponuje Narodowy Fundusz Zdrowia.

- My nie możemy swojego czasu poświęcać na śledzenie tego, co autor miał na myśli wydając dane rozporządzenie prawne, które zmienia się na przykład co 2 miesiące, jak w przypadku rozporządzenia o lekach refundowanych – mówi Marek Zabłocki, prezes Warmińsko-Mazurskiej Izby Lekarskiej.

Obecnie lekarze formalnie składają wnioski. Ale myślą też o proteście, który na razie jest planem B. Jego zrealizowanie uderzy bezpośrednio w pacjentów.

- Myśmy nie chcieli tego planu B uruchamiać, ponieważ tym planem B jest nie podpisywanie umów z NFZ na świadczenie usług medycznych. Zdajemy sobie sprawę co oznacza okres bez kontraktowy dla pacjentów – dodaje Marek Zabłocki.

Oznacza to tyle, że lekarze bez kontraktów z NFZ nie będą mieli prawa wypisać lekarstw czy skierować na badania, za które zapłaci fundusz. Wszystkie koszty będzie musiał ponosić pacjent. Dyrektor NFZ w Olsztynie nie chciał odnieść się do tych informacji. W piśmie, które otrzymaliśmy rzeczniczka funduszu odesłała nas do centrali NFZ w Warszawie. AnK, opr. KS