„Wrastanie. Ziemie Zachodnie i Północne. Początek” to wystawa, jakiej jeszcze w Olsztynie nie było. Pokazuje pierwsze lata po zakończeniu II wojny światowej, lata trudnej integracji na tych terenach i budowy wspólnej tożsamości. Ekspozycja to efekt współpracy pięciu instytucji naukowych z całego kraju zrzeszonych jako „Sieć ziem zachodnich i północnych”, do których należy Ośrodek Badań Naukowych w Olsztynie.

„Życie było naznaczone na początku tym, skąd kto jest, czy zza Buga czy z Centrali czy spod gór” - to jedno ze wspomnień, które tworzy wystawę poświęconą pierwszym powojennym latom na ziemiach zachodnich i północnych. Czasom wielkich zmian i napływów ludzi z wielu stron.

Teren jawił im się całkowicie jako obcy. Ta społeczność była rozbita, w pewnym sensie zantagonizowana. To wszystko było w warunkach reżimu komunistycznego, bardzo opresyjnego, który starał się też wykorzystywać te tereny do swoich celów – mówi Marek Mutor, dyrektor Centrum Historii Zajezdnia we Wrocławiu.

Wystawa opowiada o tym, jak ludzie oswajali tę przestrzeń: najpierw krajobraz, później nazwy ulic. Najtrudniej było jednak zbudować wzajemną akceptację pomiędzy mieszkańcami.

W Olsztynie jeszcze nie mieliśmy tego typu wystawy. To nie jest wystawa typu tablice, które tylko i wyłącznie się czyta. Są też multimedia, szereg elementów interaktywnych – mówi Jerzy Kiełbik, dyrektor Ośrodka Badań Naukowych w Olsztynie.

Ekspozycja powstała z materiałów naukowych. To ponad 300 zdjęć, pamiątek przyniesionych przez ludzi, a także ich wspomnień. Przestrzenna instalacja pokazuje Warmię, Mazury, Pomorze, ale także Śląsk i Ziemię Lubuską. To jeden z efektów współpracy pięciu polskich instytucji, które zrzeszone są jako „Sieć Ziem Zachodnich i Północnych”.

Kolejny przystanek objazdowej wystawy multimedialnej znajduje się na placu Xawerego Dunikowskiego. Ekspozycję można oglądać do 24 sierpnia.