Wakacje na drogach w policyjnym podsumowaniu. Dane za lipiec są dobre - w ubiegłym miesiącu było mniej wypadków i mniej zabitych na trasach Warmii i Mazur niż rok temu. Problemem wciąż są jednak pijani kierowcy. Tych policja zatrzymała ponad 400.

Dwie osoby ranne, zniszczony samochód i przewrócona latarnia miejska w Olsztynie. To przykład brawury i zbyt szybkiej jazdy z ostatnich kilkudziesięciu godzin. Mężczyzna nie zapanował nad pojazdem.

W tej sytuacji policjanci z uwagi na powagę tego zdarzenia nie zdecydowali się kończyć sprawy na miejscu mandatowo, w związku z czym zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy oraz skierowali sprawę do sądu. Mężczyzna będzie odpowiadał za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu lądowym – mówi asp. Rafał Prokopczyk, Komenda Miejska Policji w Olsztynie.

Jednak mimo zwiększonego ruchu na drogach, lipiec tego roku na Warmii i Mazurach przebiegał spokojniej niż w latach poprzednich. Doszło do 119 wypadków drogowych - to o 33 mniej niż w lipcu ubiegłego roku. Spadła też liczba ofiar śmiertelnych oraz rannych. W pierwszym wakacyjnym miesiącu tego roku w wypadkach zginęło 12 osób, o 2 mniej niż w 2017. 142 osoby zostały ranne, o prawie 50 mniej niż w ubiegłym roku. To m.in. efekt większej liczby patroli na warmińsko-mazurskich trasach.

Mniej także było kolizji. Problemem są jednak pijani kierowcy. W lipcu 2018 roku warmińsko-mazurscy policjanci ujawnili 436 kierujących pod wpływem alkoholu. W analogicznym okresie ubiegłego roku takich niechlubnych przypadków było o 77 mniej.

Na poprawę statystyk bez wątpienia mają wpływ nowe zachowania kierowców. To wzajemna kontrola. Coraz więcej prowadzących auta korzysta z poczty pod hasłem „Stop agresji drogowej” udostępniając policji nagrania zarejestrowane przez prywatne kamery w samochodach.

Każdego dnia na drogach regionu pracuje ponad 160 policjantów.