Obcą kulturę można poznawać z książek, ale przyjemniej jest to robić przy dobrej zabawie. W Górowie Iławeckim po raz dziesiąty odbył się festiwal kultury ukraińskiej Ekołomyja. Na pierwszym planie znalazła się sztuka ludowa, którą zaprezentowali artyści z Ukrainy i Polski.

Dla artystów z Ukrainy przyjazd do Górowa Iławeckiego to świetna okazja, by przybliżyć Polakom wschodnią kulturę. To nie tylko edukacja i zabawa, ale przede wszystkim okazja do zacieśnienia więzi z obcokrajowcami mieszkającymi w Polsce.

To doskonały sposób na integrację wszystkich społeczeństw. Można powiedzieć, że to europejska integracja, co ma dla nas kolosalne znaczenie, bo nasze województwo zawsze szczyciło się tym, że szacunek do mniejszości narodowych, inności, wielokulturowości był na najwyższym poziomie – mówi Miron Sycz, wicemarszałek województwa warmińsko-mazurskiego, współorganizator festiwalu.

Integracja polsko-ukraińska ma szansę na sukces, zwłaszcza, że kultura naszych wschodnich sąsiadów ma z naszą wspólne elementy: – Jest wielostronna. Ma ciekawe piosenki, jest pyszna kuchnia ukraińska, są też haftowane koszule, w ogóle haftowane rzeczy. Podobne są też w Polsce, także są bliskie jednym i drugim – mówi Andrij Deszczycia, ambasador Ukrainy w Polsce.

Na festiwalu wystąpiło osiem zespołów folklorystycznych.