Po fali zgonów spowodowanych zatruciami dopalaczami powraca temat walki z tymi substancjami. Tym bardziej, że wakacje sprzyjają ryzykownym zachowaniom Jakie rozwiązania będą wprowadzane do walki z dopalaczami i jak ta walka wygląda na Warmii i Mazurach?

Wydarzenia z województwa łódzkiego, gdzie z powodu dopalaczy zmarło 10 osób pozwalają myśleć, że na rynek trafiła nowa, niebezpieczna substancja, z której działania wpuszczający ją do obiegu nie zdawali sobie sprawy.

Na Warmii i Mazurach tak dramatycznych sytuacji nie było. Dwa sklepy, które jeszcze działy - w Olsztynie i Elblągu, definitywnie zniknęły w ubiegłym roku. Sprzedaż kwitnie jednak w najlepsze w Internecie.

W sumie w 2017 roku w regionie było 91 przypadków zatruć dopalaczami. Tylko na ten SOR w szpitalu wojewódzkim w Olsztynie rocznie trafia ponad 30 pacjentów. Większość stanowią młodzi mężczyźni.

Niezidentyfikowanie substancji , które znajdują się w dopalaczach to wciąż największy problem w walce z tym zjawiskiem. Te kwestie reguluje uchwalona już ustawa. Wprowadza nową definicji dopalaczy i listę substancji pojedynczych części składowych dopalaczy oraz samego rdzenia. To istotna zmiana w stosunku do tego co jest teraz.

Teraz wystarczy, że w mieszaninie będzie rdzeń z listy zakazanej i posiadanie takiej mieszaniny będzie karane na równi z posiadaniem narkotyków.