Wzmacnianie bezpieczeństwa w Europie i możliwe zwiększenie wydatków na obronność - to najważniejsze tematy rozpoczętego w Brukseli szczytu NATO. Dwa lata temu podczas szczytu, który odbył się w Warszawie podjęto decyzję o ulokowaniu dowództwa Wielonarodowej Dywizji Północny-Wschód w Elblągu.

Szczyt NATO w Brukseli będzie odpowiedzią odnośnie przyszłego kształtu Struktury Dowodzenia NATO, a także dalszego zwiększania gotowości sojuszniczych sił i wspólnych działań na rzecz poprawy ich mobilności. Jedną z inicjatyw NATO jest tworzenie Dowództwa Wielonarodowej Dywizji Północny-Wschód w Elblągu, które stacjonuje tam od roku. Jego obecność jest efektem decyzji podjętych 2 lata temu podczas szczytu Paktu Północnoatlantyckiego w Warszawie.

W ramach którego została podjęta decyzja o wzmocnieniu ściany wschodniej Sojuszu Północnoatlantyckiego. Mówimy tutaj o czterech grupach bojowych, które znajdują się w państwach Bałtyckich i w Polsce, a do koordynacji działalności grup zostało powołane nasze dowództwo – mówi mjr Dariusz Guzenda, rzecznik prasowy Wielonarodowej Dywizji Północny-Wschód w Elblągu.

Powołanie batalionowych grup bojowych miało oznaczać sojuszniczą solidarność, determinację i zdolność do natychmiastowej reakcji na możliwe zagrożenia. W elbląskim dowództwie służy 270 żołnierzy, z czego prawie 80 pochodzi spoza Polski. Dla niektórych z nich ta służba jest zupełnie nowym doświadczeniem.

Jestem w Elblągu już od roku. To jest bardzo ciekawe i pozytywne doświadczenie, chociaż na początku miałem bariery językowe. Dzięki wsparciu osób z jednostki teraz wszystko jest bardzo dobrze – mówi chor. John Bowden, żołnierz z Kanady. To również okazja do poznania specyfiki działań wojsk polskich i zagranicznych.

Obecnie głównym zdaniem dowództwa jest osiągnięcie pełnej zdolności do działania. Aktualnie odbywa się tzw. etap certyfikacji dowództwa: – Rozpoczął się w drugiej połowie czerwca, kiedy oceniano naszą zdolność planowania działań bojowych. Następnie, na początku października, będzie miała miejsce faza pierwsza, kiedy zostanie ocenione nasze ukompletowanie, wyposażenie oraz procedury – mówi gen. bryg. Krzysztof Motacki, dowódca Wielonarodowej Dywizji Północny-Wschód w Elblągu.

Całość zamknie praktyczne działanie „Anakonda”: – Polega to na tym, że cały ten proces jest obserwowany, kontrolowany przez oficerów NATO – tłumaczy Krzysztof Motacki.

Pełną zdolność do działania dowództwo Wielonarodowej Dywizji Północny-Wschód w Elblągu ma osiągnąć w grudniu tego roku.