Obecnie na Warmii i Mazur przebywa trzecia zmiana kontyngentu NATO. W sumie to 1,2 tys. mundurowych, którzy wspólnie z polskimi żołnierzami szkolą się i rozwijają umiejętności. Wszystkie bataliony są taktycznie podporządkowane lokalnym brygadom wojsk lądowych. W regionie to 15. Giżycka Brygada Zmechanizowana.

Pobudka o godzinie 6:00, wspólne śniadanie i apel - tak rozpoczyna się dzień Batalionowej Grupy NATO. O stacjonowaniu żołnierzy w Bemowie Piskim świadczą wciągane każdego dnia flagi sojuszniczych państw. Oprócz polskiej, na masztach powiewają flagi: amerykańska, chorwacka, rumuńska i brytyjska. Wszyscy wykorzystują potencjał polskiej bazy.

Nasz poligon jest poligonem, który posiada pięć obiektów typowo do realizacji zadań ogniowych. Mówimy o strzelnicy wozów bojowych i transporterów opancerzonych. Mówimy o dwóch strzelnicach do zajęć typowo ogniowych dla pododdziałów zmechanizowanych – mówi ppłk Jarosław Wyszecki, komendant Ośrodka Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych w Bemowie Piskim.

Do tego pas ćwiczeń taktycznych, wyrzutnie granatów czy bojowy ośrodek inżynieryjno saperski - w sumie 17 tys. hektarów. Grupa żołnierzy na Mazury przyjechała w marcu ubiegłego roku. Przejazd wojsk przez Polskę był potężnym logistycznym przedsięwzięciem, bo z wojskiem w kraju pojawił się cały sprzęt. Amerykanie mają m.in. własne zaplecze socjalne.

Mamy spore zaplecze. Mamy własny kontyngent medyczny, to bardzo dobrzy lekarze. Mamy opiekę fryzjerów, ale to Polki. Panie są świetne, każdy je kocha. Mamy ze sobą jedzenie, własną stołówkę. Można tam znaleźć mix polskich, amerykańskich i brytyjskich potraw – mówi Jessica Nassirian, Batalionowa Grupa NATO, USA.

Ich służba polega na ćwiczeniach i przygotowaniach do zorganizowanych manewrów. Ostatnio gotowość bojową weryfikowali podczas ćwiczeń pod kryptonimem „Puma”: – To dobre ćwiczenia. Mieliśmy okazję do zweryfikowania swoich umiejętności i podejrzenia, jak ćwiczą sojusznicy. W naszym kraju nie mamy tak dużych ćwiczeń, więc to jedna z niewielu okazji – mówi Petruc Cazacu, Batalionowa Grupa NATO, Rumunia.

To nie wszystko, bo w Polsce obecnie stacjonuje trzeci kontyngent. Żołnierze wspólnie z Polakami obchodzili święto Konstytucji 3. Maja poznając m.in. polską historię. Podobnie Amerykanie, razem z pozostałymi żołnierzami, obchodzili amerykańskie święto niepodległości. Sojusznicy są razem nie tylko na poligonach.

Współpraca jest niesamowita. Byłam tu jakiś czas temu, teraz tu stacjonuje. To, co mogę powiedzieć, to współdziałanie żołnierzy polega nie tylko na wojskowych manewrach. To także wspólne ćwiczenia, razem jemy, poznajemy nasze kultury i języki. Słowo, które opisuje współpracę to właśnie słowo „niesamowite” – dodaje Jessica Nassirian.

Obecność wojsk NATO w Polce ma służyć odstraszaniu potencjalnego przeciwnika. Żołnierze w razie potrzeby są w stanie przystąpić do skutecznej obrony granic. Batalionowa grupa, która przyjechała na Mazury w kwietniu, pozostanie tam do jesieni.