Upomnienie zamiast mandatu karnego - to forma kary w dniu protestu policjantów w całym kraju. Funkcjonariusze domagają się podwyżek o 650 złotych, powrotu do poprzedniego systemu emerytalnego i odmrożenia waloryzacji pensji. Protest w ocenie policji odbywa się kosztem budżetu, a nie bezpieczeństwa społeczeństwa, stąd decyzja o mniejszej liczbie wystawianych mandatów karnych.

W centrum Olsztyna zazwyczaj wystarczy kilka minut, by rejestrator wskazał funkcjonariuszom kierowcę, który przekroczył dozwoloną prędkość. Dziś, ku zaskoczeniu jednego z zatrzymanych - sprawa nie zakończyła się mandatem. Takich sytuacji na Warmii i Mazurach - jak i w całym kraju - nie brakowało.

W dalszym ciągu na ulicach nie zabraknie policjantów. Będą interweniowali i reagowali na popełniane wykroczenia czy też przestępstwa. Oczywiście pouczenie jest dostępne i zgodne z przepisami – mówi podkom. Krzysztof Wasyńczuk, rzecznik komendanta wojewódzkiego policji.

Protest jest dobrowolny. Policjanci sami decydują o tym, jak zakończą interwencję, ale cel upominania, a nie karania zatrzymanych mandatem jest jeden: – Obniżyć wpływy do budżetu państwa. Skoro państwo zdecydowało się oszczędzać na policjantach, to my jako policjanci zdecydowaliśmy się oszczędzić na społeczeństwie – mówi Sławomir Koniuszy, przewodniczący Warmińsko-Mazurskiego Zarządu Wojewódzkiego NSZZP w Olsztynie.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji jest w stałym kontakcie ze związkowcami. Podkreślają, że cały czas trwa modernizacja służb. Wzrosły już policyjne uposażenia. W 2019 roku policjanci będą zarabiać średnio o 800 złotych więcej niż w 2015 roku, a wynagrodzenia pracowników cywilnych wzrosną średnio o 750 złotych. 1 maja tego roku podwyżki otrzymali najmniej zarabiający i nowoprzyjęci funkcjonariusze służb.

Prowadzimy rozmowy i szukamy tego pola, które rozciąga się pomiędzy żądaniami czy oczekiwaniami związkowców, funkcjonariuszy a możliwościami budżetowymi państwa. Na wszystkie postulaty jesteśmy otwarci – mówi Jarosław Zieliński, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji.

Oczekujemy podwyżki w wysokości 650 złotych w tym roku, ale wiadomo, że jesteśmy otwarci na dyskusje. Jesteśmy skłonni, by te propozycje rozłożyć w czasie – dodaje Sławomir Koniuszy.

Protest policjantów ma potrwać do odwołania.