Odciążenie ruchu w Olsztynie, poprawa dojazdu i transportu do poszczególnych dzielnic miasta. Do końca roku ma zostać oddane do użytku 25 km obwodnicy stolicy Warmii i Mazur. Na obu odcinkach drogi prowadzone są prace w różnym stopniu zaawansowania. Łączna wartość inwestycji wyniosła około 1,4 mld złotych. Sprawdziliśmy, kiedy pierwsze auta będą mogły pojechać nową trasą omijając Olsztyn.

Zdaniem kierowców ciężarówek, obwodnica Olsztyna jest niezbędna, aby móc sprawnie przejeżdżać przez region:– Jest bardzo potrzebna. Jest to jednak uciążliwe dla mieszkańców, turystów, a kierowcom naprawdę dużo lepiej jeździ się obwodnicą – mówi pan Sławomir, kierowca TIR-a.

Kierujących ucieszyć może fakt, że oba odcinki obwodnicy Olsztyna, czyli zachodni w ciągu krajowej szesnastki i wschodni w ciągu drogi ekspresowej S51, są na ukończeniu. Oddanie do użytku odcinka wschodniego w kierunku na Mrągowo ma nastąpić w grudniu, jednak na tym prace nie skończą się.

Prace będą toczyły się jeszcze na budowie węzła Pieczewo. W ubiegłym roku na jego budowę została podpisana dodatkowo umowa. Przewiduje zakończenie prac w czerwcu 2019 roku – mówi Karol Głębocki, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Olsztynie.

Na odcinku wschodnim widać przede wszystkim jak bardzo zaawansowane są prace dotyczące obiektów mostowych. W przypadku niektórych problem był w gruncie - został posadowiony na bagnie. Wybudowanie takiego mostu było wyzwaniem dla drogowców. Miejscami głębokość bagna sięgała prawie 30 metrów.

Na odcinku wschodnim najwięcej pracy zostało przy układaniu nawierzchni: – W tej chwili wykonujemy warstwę wiążącą z mieszanki mineralno-asfaltowej na trasie głównej. W przyszłym tygodniu planujemy oddanie przejazdu drogą wojewódzką nr 598 w rejonie węzła Jaroty – mówi Antoni Ciepielowski, kierownik budowy.

Z kolei na odcinku zachodnim olsztyńskiej obwodnicy w ciągu drogi krajowej nr 16 prace zakończyć się mają we wrześniu. Dwa wiadukty są już oddane do użytku. W tej chwili wykonano ponad 60 proc. nawierzchni.