Specjalnie wyznaczeni policjanci i strażacy odwiedzają harcerzy w terenie, ale też utrzymują z nimi stały kontakt przez cały okres trwania obozu. To skutek ubiegłorocznych wydarzeń, kiedy podczas wichury w Suszku na Pomorzu zginęły dwie harcerki.

Mundurowi zgodnie z zaleceniami Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji są w ciągłym kontakcie z organizatorami obozu. Spotkają się z także harcerzami, aby opowiedzieć o podstawowych zasadach bezpieczeństwa.

Po ubiegłorocznym wypadku w Suszku w województwie pomorskim, gdzie w obozie w lesie podczas burzy zginęły dwie harcerki, wprowadzono nowe wytyczne. Organizatorzy obozów muszą dwa razy na dobę kontaktować się telefonicznie z wytypowanymi służbami.

Śledzenie na bieżąco prognoz pogody to nie jedyny obowiązek organizatora obozu. Równie ważnym jest przygotowanie miejsca bezpiecznej ewakuacji w razie zagrożenia. Wszystko to ma służyć zapewnieniu bezpieczeństwa wypoczywającym dzieciom. Związki harcerskie każdego lata organizują w całym kraju około 1,5 tys. obozów, w których bierze udział nawet 100 tys. dzieci.