Jak bumerang wraca temat pożarów na składowiskach odpadów. Tym razem podjął go Janusz Cichoń, olsztyński polityk Platformy Obywatelskiej.

Płonące składowiska odpadów były jednym z najgorętszych politycznie tematów minionej wiosny. Zdaniem opozycyjnej Platformy Obywatelskiej, to efekt zwiększającego się napływu do Polski śmieci z zagranicy i rosnącego krajowego strumienia odpadów. Janusz Cichoń, poseł PO z Olsztyna, mówił o tym podczas poniedziałkowej konferencji prasowej: – Powinniśmy, jeszcze raz powtórzę, wspierać samorządy w rozwoju nowych, nowoczesnych, opartych na najnowszych technologiach zakładów recyklingu odpadów i zgrabnego ich wykorzystania.

Problem związany ze składowiskami odpadów dostrzega też partia rządząca. Pod koniec czerwca w trybie pilnym do Sejmu trafił projekt nowelizacji przepisów regulujących gospodarkę odpadami.

Projekt zmiany ustawy o odpadach przewiduje zwiększenie kontroli, zmniejszenie okresu składowania. Sytuacja jest wyjątkowo trudna. Ta sytuacja jest już od 10 lat i chcemy w końcu położyć temu kres – mówi Jerzy Gosiewski, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Rządowy projekt przewiduje m.in. skrócenie dozwolonego czasu magazynowania odpadów z 3 lat do roku. Nakłada też na zarządców obowiązek objęcia magazynów monitoringiem. Obecnie projektem zajmuje się sejmowa Komisja ochrony środowiska.