Na ełckich kortach rozpoczął się dwudniowy turniej tenisa ziemnego. W deblowych rozgrywkach walczą amatorzy, którzy nie ukrywają, że na drodze do rozwoju tenisa ziemnego w Ełku stoi brak obiektów, umożliwiających treningi przy złej pogodzie. To ma się zmienić jeszcze w tym roku.

W turnieju wystartowało dziesięć par, które na co dzień trenują na ełckich kortach. Bolączką miejscowych tenisistów jest brak krytych kortów. Hala z kortami pojawi się jednak w Ełku, dzięki dotacji z budżetu państwa. Na budowę hali Ministerstwo Sportu przeznaczyło prawie milion złotych.

Cieszy że ełczanie chcą uprawiać ten sport. To świetna dyscyplina, wprawdzie ciężka i wymagająca biegania, ale wierzę, że dzięki budowie hali będzie można organizować zawody, nawet rangi mistrzostw Polski – mówi Wojciech Kossakowski, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Aby Ełk mógł skorzystać z dotacji, obiekt powinien stanąć do końca roku.