Podlaska policja potwierdziła w środę (9.05) odnalezienie ciała mężczyzny, poszukiwanego od sobotniego wieczoru po tym, jak skoczył do Narwi w Łomży, aby ratować innego, który skoczył z mostu. To mieszkaniec naszego regionu.

Policjanci i strażacy przy współpracy płetwonurków od soboty szukali ciał dwóch mężczyzn. Jeden z nich skoczył do Narwi z mostu Hubala w Łomży. Według informacji policji, przekazanych przez świadków, drugi mężczyzna, który widział to z plaży, wskoczył do wody, żeby tamtego ratować.

Policja nie ma informacji o mężczyźnie, który skoczył do wody jako pierwszy. Wiadomo, że ten, który chciał go ratować, miał 28 lat i pochodził z Warmii i Mazur. Urszula Brulińska z Komendy Miejskiej Policji powiedziała, że w środę ciało mężczyzny znaleźli strażacy OSP z Nowogrodu - 30 km od miejsca, gdzie poszukiwania się rozpoczęły: – W miejscu odnalezienia ciała nie natrafiono na żadne ślady drugiego z zaginionych – poinformowała.

Mł. asp. Marcin Gawryluk z zespołu prasowego podlaskiej policji potwierdził, że rodzina po identyfikacji zwłok potwierdziła tożsamość zaginionego 28-latka: – Z uwagi na tragedię rodzinną ofiary policja nie udziela bardziej szczegółowych informacji na temat odnalezionego mężczyzny – dodał.

Policja poinformowała, że poszukiwania nie będą przerwane. Akcja trwa od czterech dni i będzie nadal prowadzona z wody, lądu i powietrza, aby odnaleźć ciało drugiego mężczyzny. Przeszukano już około 45 km.