Trwa wzmożona akcja poszukiwania padłych dzików. Od stycznia znaleziono już ponad tysiąc dzików z ASF. Oznacza to, że ze środowiska zostało wyeliminowane tyleż potencjalnych źródeł zakażenia wirusem - poinformował Rafał Romanowski, wiceminister rolnictwa.

Aktualna sytuacja epizootyczna dotycząca występowania afrykańskiego pomoru świń (ASF) w kraju i realizacja zaleceń ekspertów była głównymi tematami omawianymi podczas posiedzenia Międzyresortowego Zespołu ds. łagodzenia skutków związanych z wystąpieniem przypadków afrykańskiego pomoru świń.

Wiceminister, który przewodniczył piątkowemu spotkaniu, podkreślił, że akcje poszukiwawcze prowadzone są w sposób ciągły, przy zaangażowaniu służb podległych wojewodom, a także wojska i policji.

Główny lekarz weterynarii Paweł Niemczuk przedstawił informację o przeprowadzonych kontrolach w gospodarstwach na obszarach, gdzie jest realizowany program bioasekuracji oraz na obszarach wyznaczanych w związku z wystąpieniem ASF. Podkreślił dobrą współpracę przy prowadzeniu kontroli z policją - poinformował resort w komunikacie.

Prowadzone są działania w zakresie zmniejszenia populacji dzików do poziomu 0,1 osobnika na km2 na terenie całego kraju. Zaktualizowane zostały wieloletnie łowieckie plany hodowlane. Zmiany były wcześniej uzgadniane z marszałkami województw i Polskim Związkiem Łowieckim.

Podczas posiedzenia omawiano także realizację rekomendacji dotyczącej zamknięcia przepustów dla zwierzyny dzikiej wzdłuż autostrad i dróg ekspresowych. Przepusty na A2 i A1 znajdujące się na trasach migracyjnych zwierząt zostały zamknięte. Obecnie prowadzone są działania związane z zamknięciem przepustów na odcinkach dróg S7 i S8.

Dotychczas od wykrycia wirusa ASF w Polsce (luty 2014 roku) ujawniono 1836 przypadków i 108 ognisk - ostatnie - 23 lutego w gospodarstwie, w którym znajdowało się 640 świń, położonym w gminie Jabłoń w województwie lubelskim.

Wirus ASF u świń wystąpił w woj. podlaskim, lubelskim oraz mazowieckim, natomiast u dzików w w/w województwach oraz w woj. warmińsko-mazurskim. Pod koniec listopada 2017 roku wirus przekroczył linie Wisły, wykryto go w okolicach Warszawy.