Rangą i wartością porównywana jest z powszechnie znaną pozostałością po osadzie kultury łużyckiej w Biskupinie. Dlatego osada niedaleko Starzykowa nosi nazwę „Iławski Biskupin”. Na razie funkcjonuje w formie makiety, ale są ambitne plany odkrycia tego obiektu. Do tego jednak potrzeba dużych pieniędzy i zaangażowania samorządów, lokalnej społeczności i biznesu.

Krajobrazowy Park Pojezierza Iławskiego, lasy nadleśnictwa Iława i okolice Jezioraka od dziesięcioleci są przedmiotem badań naukowców. Wyobraźnię, głównie archeologów rozpala skryte w lasach niedaleko Starzykowa pozostałości osady z epoki żelaza.

Rozsławić relikty pradziejowej osady ma projekt „Iławski Biskupin” wzorowany na zrekonstruowanej osadzie w Biskupinie w powiecie żnińskim.

Projekt miałyby zrealizować wspólnie samorządy, lokalna społeczność i biznes. Do ambitnego planu wykorzystania archeologicznego dziedzictwa kulturowego przekonywali organizatorzy konferencji w Sarnówku koło Iławy. Do tego potrzeba jednak czasu. Potrzebne są dokładne badania, które odkryją to, co przestało istnieć wieki temu. Wymagający dużych nakładów finansowych jest też projekt budowy muzeum.

Społeczna inicjatywa na razie ma formę pięknej, ale tylko makiety. To ona na razie przedstawia prastare osiedle obronne. Zdaniem badaczy osada została założona na półwyspie jeziora Piotrkowskiego Małego 2,5 tysiąca lat temu. Teren otoczony był kamiennymi obwałowaniami i rzędami palisad. Całości strzegły umocnione bramy.