Zamieszanie związane ze zmianą na stanowisku dyrektora Szpitala Powiatowego w Kętrzynie. 23 marca odwołano Krzysztofa Tytmana. Powodem miała być źle przeprowadzona procedura konkursowa na to stanowisko. W geście solidarności z dyrektorem sześciu lekarzy złożyło wypowiedzenia.

Niedawno odwołany dyrektor Szpitala Powiatowego w Kętrzynie miał zostać mianowany na to stanowisko z rażącym naruszeniem prawa - tak twierdzi starosta kętrzyński. Pierwszy konkurs na dyrektora nie przyniósł rozstrzygnięcia. Drugi został ogłoszony długo po terminie, a zgłosił się tylko jeden kandydat. Zgodnie z ustawą powinno ich być co najmniej dwóch.

Po ujawnieniu naruszeń zarząd powiatu odwołał Krzysztofa Tytmana ze stanowiska. Po tej zmianie sześciu lekarzy, w tym czterech ordynatorów, złożyło trzymiesięczne wypowiedzenia. Zdaniem niektórych radnych powiatowych z Kętrzyna, zamieszanie wokół szpitala to efekt rozgrywek w samorządzie.

Nasza ekipa telewizyjna nie została wpuszczona na posiedzenie rady społecznej szpitala, na której miano dyskutować o rozwiązaniu problemu. Nie udało się też spotkać z lekarzami. Tymczasowy dyrektor nie chciał rozmawiać z dziennikarzami i stanowczo zażądał opuszczenia szpitala.

Jarosław Pieniak, starosta kętrzyński zapowiada, że w ciągu 30 dni ma zostać wyłoniony nowy dyrektor szpitala. W konkursie może wziąć udział również jego poprzedni szef. Następnie ma dojść do rozmów z lekarzami, którzy złożyli wypowiedzenia.

Pacjenci efektów zamieszania nie odczuwają i chwalą sobie opiekę w szpitalu. Zdaniem władz powiatu sytuacja w szpitalu powinna wrócić do normy w ciągu trzech miesięcy.