Kara nawet 5 lat grozi 27-letniemu mieszkańcowi Olsztyna, który dwukrotnie w trakcie ostatnich meczów rozgrywanych w Ostródzie, rzucił na boisko petardę hukowo-błyskową. Mężczyzna próbował uciekać, lecz szybko został zatrzymany przez policjantów. Usłyszał zarzuty, do których się przyznał. Za swoje zachowanie odpowie przed sądem.

Do zdarzenia doszło w sobotę, 7 kwietnia podczas meczu między drużynami Stomilu Olsztyn i Pogoni Siedlce. W trakcie opuszczania trybun przez kibiców, jeden z mężczyzn rzucił petardę hukowo-błyskową na płytę boiska i zaczął uciekać. Policjanci ruszyli za nim w pościg i już po chwili zatrzymali uciekiniera. Okazał się nim 27-letni mieszkaniec Olsztyna.

Mężczyzna został osadzony w policyjnym areszcie. W trakcie prowadzonych w tej sprawie czynności, funkcjonariusze ustalili, że zatrzymany podejrzany jest również za zdarzenie z minionej środy (3.04), kiedy po zakończeniu meczu między drużynami Stomilu Olsztyn i Wigier Suwałki rzucił petardę hukowo-błyskową na płytę boiska.

27-latek usłyszał trzy zarzuty naruszenia przepisów Ustawy o Bezpieczeństwie Imprez Masowych, do których się przyznał. Nie potrafił jednak racjonalnie wyjaśnić swojego zachowania. Za popełnione przestępstwa odpowie przed sądem. Grozi mu kara nawet 5 lat pozbawienia wolności.