Przed Sądem Rejonowym w Ełku trwa proces uczestników noworocznych zamieszek sprzed roku. Na ławie oskarżonych zasiadło dziś (13.03) trzech mężczyzn, którzy mieli brać udział zbiegowisku po śmierci 21-latka przed barem z kebabem. W sumie po zamieszkach policja zatrzymała 30 osób, ale większość dobrowolnie poddała się karze.

W wyniku zamieszek, do których doszło w styczniu ubiegłego roku po śmierci przed barem 21-latka, policja zatrzymała ponad 30 osób. Większość przyznała się do winy i poddała dobrowolnie karze. We wrześniu ubiegłego roku ruszył proces tych, którzy twierdzili, że są niewinni. Wtedy na ławie oskarżonych zasiadło 9 osób. Czterech z nich przyznało się do winy i usłyszeli już wyroki. Sprawy pięciu nadal rozstrzyga sąd. Dziś w Sądzie Rejonowym w Ełku stawili się trzej oskarżeni. Żaden nie przyznał się do winy.

Dawid G. i Szymon C. złożyli wyjaśnienia. Mówili, że byli przypadkowymi świadkami zajść na ulicy. Usłyszeli zarzuty napaści na policjantów, za co grozi od roku do 10 lat więzienia: – Czynna napaść na funkcjonariuszy policji miała polegać na rzucaniu w ich kierunku niebezpiecznymi narzędziami i przedmiotami jak: kostka brukowa butelki z łatwopalną cieczą czy petardy – mówi Ewa Orzechowska, prokurator Prokuratury Rejonowej w Ełku.

Trzeciemu z oskarżonych śledczy zarzucają udział w zbiegowisku. To Tomasz Bartnik, radny powiatu ełckiego, który od początku sprawy, konsekwentnie odmawia składania wyjaśnień. Dziś nie zgodził się na wypowiedź przed kamerą. Podczas rozprawy we wrześniu twierdził, że był przypadkowym świadkiem zajść ulicznych.

Na wniosek prokuratury i oskarżonych, sędzia Renata Berkane zdecydowała o włączeniu do sprawy 13 świadków. Ich przesłuchania odbędą się podczas dwóch posiedzeń sądu w czerwcu.

To kolejny w ostatnich dniach proces związany z ubiegłorocznymi zamieszkami w Ełku. Wczoraj w Suwałkach ruszył proces Tunezyjczyka oskarżonego o zabójstwo 21-latka. Z kolei właściciel baru z Algierii, który uczestniczył w zdarzeniu, przed sądem odpowiada za udział w bójce i nieudzielenie pomocy poszkodowanemu. Ten drugi proces ma być kontynuowany przed sądem w Ełku w kwietniu.