Mieszkańcy Ostródy czekali na to pół wieku, ale w końcu się doczekali. W czwartek (15.03) w Ostródzie rozpocznie się budowa wiaduktu nad jednym z przejazdów kolejowych. To niezwykle ważna inwestycja, bo miasto przejazdami kolejowymi stoi. I to dosłownie.

Ostróda to miasto znane nie tylko z tego, że leży nad jeziorem Drwęckim, ale także z tego, że… stoi. W korku, przed jednym z aż trzech przejazdów kolejowych w mieście. Za każdym razem, gdy pociąg mknie po torach, kierowcy zdają egzamin z cierpliwości. Żeby było lepiej musi być jeszcze gorzej, bo ulica Drwęcka, przez którą przechodzi przejazd kolejowy, od najbliższego czwartku będzie zupełnie wyłączona z ruchu. Rozpocznie się tam budowa wiaduktu nad torami kolejowymi. Prace przygotowawcze już trwają.

Wszyscy mieszkańcy długo czekali na ten wiadukt i nie ukrywam, że to już obrosło taką brodą, że nawet już teraz, jak wycięto drzewa, to pytają czy na pewno ta inwestycja będzie realizowana. Odpowiadam: będzie realizowana – mówi Czesław Najmowicz, burmistrz Ostródy.

Inwestycja pochłonie 26 mln złotych. Jest szansa na to, że połowa pieniędzy będzie pochodziła z kasy Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa. Kierowcy na tę przebudowę czekają od pół wieku. Do czasu jej zakończenia muszą zapomnieć i jednym - jeździe na pamięć. O wszystkich zmianach organizacji ruchu będą oczywiście informowały znaki drogowe. Zakończenie prac budowlanych i oddanie wiaduktu do użytku zostało zaplanowane na połowę grudnia tego roku.