„Świat został stworzony w Olsztynie” - to intrygujący tytuł najnowszej prezentacji w Galerii Sztuki BWA w Olsztynie. Można ją oglądać w dużej sali, ale także w sali kameralnej pojawiła się nowa wystawa. Nieprzypadkowo autorkami obu są kobiety.

To marcowa odsłona cyklu zatytułowanego „Femilooki”, który zakłada prezentowanie sztuki tworzonej przez kobiety. W dużej sali olsztyńskiej galerii odnajdziemy przede wszystkim instalacje, bo taką formą posługuje się często krakowska artystka Monika Drożyńska.

To świat, który zbudowała z prac tworzonych między innymi podczas warsztatów z dziećmi. Takie warsztaty odbyły się także w Olsztynie, we współpracy z olsztyńskim planetarium. Są także prace złożone z zabawek syna, rodzinnych pamiątek, licznych drobiazgów życia codziennego takich jak na przykład zdrapki.

Z kolei Urszula Kluz-Knopek z Poznania swoją opowieść także buduje przy pomocy instalacji, ale i fotografii. W sali kameralnej przenosimy się do nieco baśniowej krainy zamieszkałej przez dwoje dojrzałych ludzi, którzy niemal wtapiają się w otaczającą ich przyrodę, są pełni zachwytu światem i sobą nawzajem.

Z drugiej strony projekt młodej artystki nawiązuje do Nibylandii, czyli krainy, którą zamieszkuje Piotruś Pan, Indianie, Wendy i zaginieni chłopcy. To kraina, w której zatrzymał się czas, kraina wiecznej młodości. Artystka pokazuje inna Nibylandię. Krainę, w której istnieje dojrzała miłość i doświadczenie zmieniające człowieka.

Wystawę w sali kameralnej można oglądać do 4 kwietnia, natomiast w dużej sali nieco dłużej bo do 8 kwietnia.