Dziesięć osób od dziś oficjalnie może mówić o sobie Polka lub Polak. Mieszkają tu, pracują, mają rodziny i niejednokrotnie czują się obywatelami kraju. Teraz są nimi zgodnie z prawem. Uroczystość wręczenia aktów nadania obywatelstwa polskiego odbyła się w Urzędzie Wojewódzkim.

Bardzo długo na ten dzień czekał także Aurelian Stasewicz. Przed 20 laty przyjechał z Rumunii do Polski w poszukiwaniu pracy. Chciał poprawić swój byt. Jak sam mówi, to tutaj zmienił swoją mentalność i odnalazł się w tym, co robi. Znalazł żonę, założył rodzinę. Dziś prowadzi rodzinną firmę.

Akty nadania obywatelstwa polskiego nowi obywatele odebrali z rąk Sławomira Sadowskiego, wicewojewody warmińsko-mazurskiego. Symbolami zmiany w ich życiu są także flaga i Konstytucja. Obcokrajowcy ubiegający się o obywatelstwo, zanim złożą wniosek, muszą mieszkać w Polsce co najmniej trzy lata. W ostatnich dwóch latach do grona Polaków na Warmii i Mazurach dołączyły sto 22 osoby. Głównie są to obywatele Ukrainy, Rosji i Białorusi.

W tym gronie nie brakuje jednak także osób z Litwy, Rumunii, Kosowa, Nigerii, Filipin, Chin, Kuby, Gruzji, Indii, Pakistanu czy Ghany. Od początku tego roku wnioski o nabycie obywatelstwa w olsztyńskim Urzędzie Wojewódzkim złożyło już prawie 20 cudzoziemców.