Pijany i zakrwawiony 35-latek awanturował się w swoim mieszkaniu na olsztyńskim Zatorzu. Ofiarami jego agresji byli żona i ośmioletni syn. Podczas interwencji mężczyzna naruszył nietykalność cielesną jednego z policjantów i znieważył przybyłych na miejsce ratowników medycznych. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek 5 marca wieczorem. W jednym z mieszkań na Zatorzu doszło do awantury. Pijany 35-latek znęcał się nad swoją żoną i ośmioletnim synem. Mężczyzna był zakrwawiony. Wcześniej ranił się żyletką. Wezwani na miejsce funkcjonariusze zawiadomili karetkę pogotowia.

Podczas interwencji mężczyzna był agresywny i nie chciał wykonywać poleceń policjantów. Ponadto naruszył nietykalność cielesną jednego z nich oraz znieważył trzech ratowników medycznych, którzy próbowali udzielić mu pomocy. 35-latek został zatrzymany przez funkcjonariuszy i przewieziony do komendy. Badanie alkomatem wykazał ponad 2,5 promila alkoholu w jego organizmie.

Mężczyzna spędził noc w policyjnym areszcie, prawdopodobnie dziś usłyszy zarzuty. Ponadto, funkcjonariusze podejrzewając istnienie przemocy w tej rodzinie, sporządzili Niebieską kartę, uruchamiając w ten sposób całą procedurę mającą na celu pomoc ofiarom i przeciwdziałanie występującej ewentualnej przemocy.

Zgodnie z kodeksem karnym za naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego (do takich należą m.in. ratownicy medyczni) podczas lub w związku z pełnieniem obowiązków służbowych kara grozi do 3 lat pozbawienia wolności, natomiast za znieważenie funkcjonariusza publicznego podczas wykonywania obowiązków służbowych grozi kara do roku pozbawienia wolności.