Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że radni gminy Kruklanki mieli prawo zmienić nazwę jednej z ulic we wsi, w zasadzie pozostawiając ją bez zmian. Innego zdania był wojewoda warmińsko-mazurski. Wyrok jest pokłosiem ustawy zakazującej propagowania ustrojów totalitarnych poprzez nazwy ulic, placów i obiektów użyteczności publicznej.

Sądowy spór między wojewodą warmińsko-mazurskim a władzami gminy Kruklanki dotyczy tzw. Ustawy o dekomunizacji ulic. Nakłada ona na samorządy obowiązek zmiany nazw związanych z ustrojem komunistycznym. W Kruklankach to ulica 22 Lipca, która - zdaniem Instytutu Pamięci Narodowej - odwołuje się do daty związanej z początkami władzy komunistycznej w Polsce.

Jednak Rada Gminy podjęła uchwałę, w której nazwę ulicy zmieniła z 22 lipca na... 22 lipca, uzasadniając to przekonaniem, że obecnie ta data nie jest już kojarzona z komunizmem. Wojewoda uchylił uchwałę, a w odpowiedzi gmina zaskarżyła jego decyzję do sądu.

W październiku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie przychylił się do opinii gminy. Wojewoda złożył skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, a warszawscy sędziowie tę skargę oddalili. Sąd ma czas do połowy marca na przesłanie stronom uzasadnienia wyroku.