W Olsztynie nie cichnie spór wokół zmian w miejskiej sieci szkolnej. Miasto planuje likwidację dwóch liceów. Nie to jednak jest osią sporu, lecz pomysł na wykorzystanie budynków po zlikwidowanych szkołach, a zwłaszcza po jednym z nich. Wizje prezydenta Olsztyna i opozycyjnych radnych dość mocno się rozmijają.

Władze Olsztyna chcą od nowego roku szkolnego zlikwidować VIII Liceum Ogólnokształcące powołując się na znikome zainteresowanie nauką w nim, ze strony młodych olsztynian. Pomysł likwidacji wywołał dyskusję o dalszym przeznaczeniu obiektu. Zdaniem radnych Prawa i Sprawiedliwości budynki powinny odciążyć okoliczne szkoły podstawowe borykające się z nadmiarem uczniów.

W budynku szkolnym na ulicy Turowskiego powinna zostać uruchomiona nowa szkoła, szkoła podstawowa nr 11 – mówi Dariusz Rudnik, radny Olsztyna, Prawo i Sprawiedliwość.

Miasto takiego wariantu nie wyklucza, ale najwcześniej za 2 lata. Tymczasem rozważane jest inne rozwiązanie: przeniesienie do dawnego LO części klas z przepełnionej podstawówki nr 30. Będą to klasy VII i VIII, bo - według dyrektor „trzydziestki” - tak chciała większość rodziców: – Faktycznie, ciężko było to wypracować, ale doszliśmy do porozumienia i w tej chwili stoimy na jednym, wspólnym stanowisku – mówi Bożena Rzepka, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 30 w Olsztynie.

Wspólne stanowisko trudniej będzie wypracować prezydentowi i opozycyjnym radnym. Ci są zdania, że podstawowym problemem jest brak spójnej polityki oświatowej w mieście: – Tak ogromny chaos, galimatias naprawdę nie jest nam potrzebny. Można było to rozwiązać już rok wcześniej, kiedy tworzono nową sieć szkół w Olsztynie – mówi Ewa Piotrowska, radna Olsztyna, Prawo i Sprawiedliwość.

Piotr Grzymowicz odpowiada: „kłopoty mają przyczynę gdzie indziej”: – Źródłem jest wprowadzona pospiesznie i bez przygotowania reforma oświaty.

Zdaniem radnych PiS, to żadne wyjaśnienie: – Doskonale poradziły sobie z tym takie miasta jak Elbląg czy Ełk. Niestety, w Olsztynie jakaś zapanowała niemoc – mówi Jarosław Babalski, radny Olsztyna, Prawo i Sprawiedliwość.

Zgodnie z prawem oświatowym, najpóźniej pół roku przed likwidacją szkoły z końcem roku szkolnego, gmina musi zasięgnąć opinii kuratorium oświaty. Przekroczenie terminu przekreśla możliwość zamknięcia szkoły. Jeśli VIII LO ma przestać działać we wrześniu, miasto musi złożyć dokumenty w kuratorium przed 28 lutego. Kurator ma miesiąc na odpowiedź. Negatywna opinia blokuje likwidację, samorząd może się od niej odwołać do ministerstwa edukacji.