Sztukę Maliny Prześlugi „Pan Lampa”, o życiu, ale i o śmierci, która jest jego nieodłącznym elementem przygotowuje Olsztyński Teatru Lalek. Przedstawienie, którego premiera odbędzie się w sobotę, adresowane jest zarówno do dzieci jak i dorosłych.

Tekst nie jest powierzchowny, ma kilka poziomów – ocenił sztukę Maliny Prześlugi, dyrektor Olsztyńskiego Teatru Lalek Andrzej Bartnikowski podczas konferencji prasowej w środę. – Jest przykładem tego, że dramaturgia dla dzieci i młodzieży jest „ostatnim przyczółkiem”, gdzie powstają jeszcze dobre teksty, dobrze napisane i nie będące ekspozycją ego dramaturga – podkreślił.

Sztuka opowiada o przemiłym staruszku Panu Lampie, który od zwykłych przemiłych staruszków różni się tylko tym, że jego głowa świeci jak lampa. Z zupełnie niewiadomych powodów. Pan Lampa mieszka - w dużym, starym, skrzypiącym i drewnianym domu zwanym Domczyskiem - ze swoją wierną towarzyszką Piesą. Długo mieszkali sami, ale odkąd głowa Pana Lampy zaczęła świecić, do ich domu schodzą się dziwne stworzenia i postacie, które w normalnym świecie nie mogły znaleźć sobie miejsca. Sublokatorami są najróżniejsze i najdziwniejsze stwory takie jak uwielbiająca straszyć dzieci Pani Straszyńska, pożerające smutki Siostry Gryzak, oglądająca świat „do góry nogami” Babcia Drapcia czy też Pan Dosłowny, przy którym trzeba bardzo uważać na słowa.

Reżyser Helena Radzikowska zaznaczyła, że nadrzędnym tematem sztuki jest pogodzenie się ze śmiercią. – Wszystkie spotkania, które następują w Domczysku, gdzie gospodarzem jest tytułowy Pan Lampa mają na celu oswojenie życia, pogodzenie się z fundamentalnymi zgryzotami ludzkimi po to, by można było ze spokojem i pogodą ducha się pożegnać. O tej śmierci mówimy w bezpretensjonalny, ciepły sposób, to znaczy traktujemy ją za Maliną Prześlugą jako etap życia, który czeka każdego z nas – powiedziała.

Spektakl wypełniony jest muzyką. Radzikowska wyjaśniła, że piosenki w wykonaniu aktorów często mówią o postaciach niż same sceny dramatu. Choreografię przygotowała Anna Sawicka-Hodun, muzykę skomponowała Natasza Topor a autorką scenografii jest Sylwia Maciejewska.

Dla widzów przygotowano grę planszową związaną z tematyką spektaklu. Widzowie będą mogli także zobaczyć towarzyszącą premierze wystawę prac plastycznych „Kulisy życia lalek”, której autorami są studenci Instytutu Sztuk Pięknych Wydziału Sztuki Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego.