To może wydawać się dziwne, ale… już dziś warto pomyśleć o Wielkanocy. Jednak nie w kontekście własnych potrzeb. Rusza kolejna odsłona akcji „Kartka dla Rodaka”. Kartkę można zrobić samemu, napisać krótkie życzenia i tym samym sprawić przyjemność Polakom w Kazachstanie, na Litwie bądź Białorusi.

Zwykła kartka i proste życzenia. Teoretycznie drobiazg, ale praktycznie taki gest oznacza wielką radość, bo świąteczne kartki trafiają do rodaków mieszkających daleko od ojczyzny i są dla nich dowodem na to, że w Polsce cały czas o nich pamiętają.

Dzięki takim akcjom jak „Kartka dla Rodaka” oni mają świadomość, że nie są zapomniani, że zwykli Polacy o nich pamiętają, mimo że tam tych prawdziwych zesłańców jest już coraz mniej – mówi Joanna Wilk-Yaridiz, prezes Fundacji dla rodaka.

W ubiegłym roku do Polaków z Kazachstanu, obwodu kaliningradzkiego, Czarnogóry, Litwy, Białorusi, Ukrainy, Czech, Belgii, Kanady, Łotwy, Armenii i Gruzji trafiło ponad 1,3 tys. kartek z życzeniami.

„Kartka dla Rodaka” to jedna z wielu akcji organizowanych przez Fundację dla Rodaka. Wsparcie rodaków zaczęło się od książek dostarczanych im, aby mogli mieć kontakt z językiem polskim. Tegoroczne wakacje młodzież z Kazachstanu mogła spędzić w Polsce, a 5 osób zaczęło tu studiować. Natomiast dzieci z polskich szkół uczą się historii w trakcie „Lekcji dla Rodaka”.

Kartki z życzeniami fundacja zbiera do 10 marca. Do końca maja zbiera też przybory szkolne. Te trafią dzieci ze Szkółki Niedzielnej w Święcianach na Litwie.