Bił pięściami, kopał i połamał na zwierzęciu mopa do zmywania podłogi. 51-letni mieszkaniec Elbląga za katowanie rocznego psa został skazany na 10 miesięcy więzienia. Czworonogiem po interwencji policji i inspektorów z „Animals” zaopiekowano się w schronisku dla zwierząt.

51-latek z Elbląga usłyszał wyrok 10 miesięcy pozbawienia wolności za znęcanie się nad suką o imieniu Hera. Mężczyzna bił pięściami, kopał i połamał na zwierzęciu mopa do zmywania podłogi. W tej sprawie interweniowali policjanci i inspektorzy OTOZ Animals w Elblągu.

Do brutalnego znęcania się nad czworonogiem doszło wiosną minionego roku. Policjanci otrzymali zgłoszenie, że 51-latek bije swoją roczną sukę. Interweniowali policjanci oraz inspektorzy OTOZ Animals w Elblągu. Suczka trafiła do schroniska, a mężczyzna do elbląskiej komendy.

Sąd Rejonowy w Elblągu wydał wyrok w tej sprawie. Skazany mężczyzna spędzi w więzieniu 10 miesięcy. Sprawca w ocenie sądu działał w ramach powrotu do przestępstwa, ponieważ wcześniej znęcał się nad rodziną.