Potwornie zmęczeni, ale bez błędów, problemów i przygód. Litewski kierowca Benediktas Vanagsa i olsztyński pilot Sebastian Rozwadowski pokonali 758 kilometrów 6. etapu Rajdu Dakar. Z Polaków wśród załóg samochodowych świetni radzi sobie Jakub Przygoński. W klasyfikacji generalnej prowadzi Stephen Peterhansel.

Karawana Rajdu Dakar pożegnała peruwiańskie wydmy i wjechała do deszczowej Boliwii. W La Paz na kierowców czekali kibice, ale także przeciwnicy imprezy.

W ubiegłym roku wielu uczestników narzekało, że trasa zbyt mało przypominała afrykański pierwowzór. Tym razem organizatorzy postanowili ich usatysfakcjonować i pięć pierwszych etapów poprowadzili przez bezkresne wydmy. Okazały się one zgubne dla kilkudziesięciu kierowców, w tym dwóch Polaków.

Już na drugim etapie z rajdem pożegnał się motocyklista Jakub Piątek, a w środę musiał wycofać się jadący quadem Sonik. Piątkowi posłuszeństwa odmówił motocykl, natomiast quad Sonika spadł z wydmy i Polak doznał kontuzji nogi. Krakowianin przebywa w szpitalu w Limie, ale w najbliższych dniach wróci do kraju, gdzie przejdzie operację złamanych kości podudzia. Zwycięzca z 2015 roku rajd śledzi ze szpitalnego łóżka w telewizji.

Ich los podzieliło kilku faworytów, m.in. dziewięciokrotny rajdowy mistrz świata Sebastien Loeb (Peugeot) oraz broniący trofeum brytyjski motocyklista Sam Sunderland. Po badaniach okazało się, że pilot Loeba Daniel Elena złamał kość ogonową.

Jakub Przygoński awansował na 6. miejsce w klasyfikacji załóg samochodowych 40. Rajdu Dakar. Polski kierowca był 10. na mecie 6. etapu z Arequipa w Peru do La Paz w Boliwii. Czwartkowy odcinek specjalny wygrał Hiszpan Carlos Sainz przed Francuzem Stephanem Peterhanselem i Katarczykiem Nasserem Al-Attiyahem. Przygoński stracił do zwycięzcy 12 minut i 39 sekund.

W klasyfikacji generalnej prowadzi Peterhansel z przewagą ponad 10 minut nad Sainzem. Przygoński traci do lidera 2 godziny, 25 minut i 16 sekund.

Jadący toyotą hilux Benediktas Vanagas i Sebastian Rozwadowski zajęli podczas 6. etapu doskonałe 14. miejsce. W klasyfikacji generalnej zajmują 43. lokatę ze stratą prawie 37,5 h do lidera.

Piątek jest dniem przerwy w rajdzie.