Do takich wydarzeń nie da się przygotować. Ktoś wychodzi do pracy i już z niej nie wraca. Do takich sytuacji szczególnie muszą być przygotowane rodziny policjantów. Bliscy tych, którzy zginęli na służbie często potrzebują wsparcia. Jedną z form podtrzymania na duchu są spotkania opłatkowe. Wigilię dla podopiecznych Fundacji Pomocy Wdowom i Sierotom po Poległych Policjantach zorganizowała Komenda Wojewódzka Policji w Olsztynie.

Są takie chwile w życiu, które wywracają świat do góry nogami. Śmierć bliskiej osoby to tragedia. Mąż Joanny Molak zginął 21 lat temu. Służbę pełnił w wydziale antyterrorystycznym, był pirotechnikiem: – Zginął w wyniku próby rozbrojenia ładunku, który był podłożony na stacji benzynowej. W czasie prób neutralizacji ładunku doszło do wybuchu. Wtedy nie było robotów i innego sprzętu, a mąż był w bezpośrednim sąsiedztwie ładunku wybuchowego.

Kobieta została sama z dwiema córkami. Niewiele pamięta z tamtego trudnego czasu, ale wie, że bez wsparcia byłoby jeszcze trudniej. Pomoc w pierwszych chwilach po zdarzeniu, formalności związane z organizacją pogrzebu, aż w końcu organizacja życia bez bliskiej osoby. Od 20 lat rodzinom policjantów, których bliscy zginęli na służbie pomaga Fundacja Pomocy Wdowom i Sierotom po Poległych Policjantach.

Często są to rodziny bez mieszkania i bez dóbr. Często nie zdążyły się dorobić, w związku z tym wydatków jest cała masa. Nie tylko na chleb powszedni, ale na edukację, na wyposażenie czy na sprzęt domowy – mówi mł. insp. w stanie spoczynku Irena Zając, prezes Fundacji Pomocy Wdowom i Sierotom po Poległych Policjantach.

Tydzień temu w Wiszni Małej pod Wrocławiem zginął 40-letni antyterrorysta. Bandyta, który próbował obrabować bankomat strzelał do policjantów z broni maszynowej. Funkcjonariusz osierocił dwójkę dzieci: – Ta praca jest trudna, ciężka i pełna wyrzeczeń. Można poświęcić też swoje życie i zdrowie. Nie zapominamy o policjantach poległych w naszym garnizonie – mówi insp. Tomasz Klimek, komendant wojewódzki policji w Olsztynie.

Policjant, który ginie na służbie to często jedyny żywiciel rodziny. Fundacja, poza wsparciem finansowym, nie zapomina także o wsparciu psychologicznym, stąd spotkanie opłatkowe. Na Warmii i Mazurach pod opieką Fundacji jest 12 rodzin. Warmińsko-Mazurscy policjanci każdego roku na ich wsparcie przekazują około 30 tys. złotych. W regionie nie brakuje także instytucji, stowarzyszeń czy firm, które zasilają konto Fundacji.