Nie miał gdzie się podziać, a ona go przygarnęła pod swój dach. Mężczyzna, by się odwdzięczyć za okazane wsparcie i dobre serce, miał pomagać w domu. Pewnego dnia jednak nieoczekiwanie miał chwycić za nóż i zabić. Dziś Sąd Okręgowy w Elblągu wydał wyrok w sprawie Adriana D., który był oskarżony o zabójstwo 79-letniej kobiety.

Była to ostatnia rozprawa w sprawie Adriana D. Sąd Okręgowy w Elblągu uznał go za winnego, tego co wydarzyło się 31 grudnia 2016 roku w miejscowości Rychliki niedaleko Pasłęka. Mężczyzna zadał Teresie P. dwa uderzenia nożem w plecy.

Teresa P. przygarnęła do siebie młodego mężczyznę kilka lat temu. Oskarżony miał pomagać jej w domowych pracach, a w zamian miał co jeść, a także gdzie mieszkać. Feralnego dnia razem spożywali alkohol, ale w pewnym momencie miało między nimi dojść do sporu. Potwierdzili to przesłuchani w sprawie świadkowie.

Nieco innego zdania był jednak obrońca oskarżonego, który uważał, że mimo zgromadzonego materiału dowodowego, nie udało się do samego końca ustalić co spowodowało, że Adrian D. zabił. Jednoznaczną odpowiedź mogła dać ponowna obserwacja oskarżonego, na którą sąd nie wyraził zgody i wydał wyrok – 14 lat pozbawienia wolności. To znacznie mniej niż wnioskowała prokuratura, która domagała się 25 lat pozbawienia wolności. Wyrok nie jest prawomocny.