Na tę bitwę olsztyńskie muzeum czekało siedem lat. Namalowany z okazji 600. rocznicy słynnej bitwy obraz „Bitwa pod Grunwaldem” Edwarda Dwurnika wzbogacił zbiory sztuki współczesnej muzeum Warmii i Mazur. To nie jedyny nabytek, który można oglądać w refektarzu olsztyńskiego zamku.

Dzieła, które wzbogaciły zbiory sztuki współczesnej, to oprócz „Bitwa pod Grunwaldem” Edwarda Dwurnika, „Mróz minus piętnaście” tego samego artysty, portret Janusza Wierzyńskiego autorstwa Juliana Dadleza i rzeźba Macieja Marschalla.

Dzieło „Bitwa pod Grunwaldem” Edward Dwurnik w dwa tysiące dziesiątym roku malował specjalnie dla Muzeum Warmii i Mazur na obchody 600-lecia słynnej bitwy. Obraz nie pokazuje jednak polsko-krzyżackiego starcia. Autor chciał pokazać aktualne spory i wojnę polsko-polską. Z kolei „Mróz minus piętnaście” to obraz Dwurnika, który nawiązuje do grudniowych wydarzeń sprzed 36 lat. Ma oddać nastrój wprowadzenia stanu wojennego.

Kolejnym zakupem jest portret malarza stworzony przez malarza. Julian Dadlez namalował młodego Janusza Wierzyńskiego. Autor związany z regionem głównie malował pejzaże, martwe natury i właśnie portrety. W zbiorach muzeum jest już ponad 40 jego prac. Rzeźba wykonana ze stali spawanej to praca Macieja Marshalla, artysty również związanego z regionem, to kolejne dzieło, którym teraz może pochwalić się Muzeum Warmii i Mazur.

Nabytki trafiły do Muzeum Warmii i Mazur dzięki dofinansowaniu Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, który na ten cel przeznaczył 105 tys. złotych. Kolejnymi prawie 30 tys. złotych akcję wsparł samorząd województwa warmińsko-mazurskiego. Wystawę nowych dzieł w muzeum można oglądać do 9 grudnia.