Chociaż przeżywa obecnie jeden z najtrudniejszych momentów w sportowej karierze, to zapewnia że wróci silniejsza. Joanna Jędrzejczyk miesiąc temu straciła pas mistrzowski w wadzie słomkowej UFC, ale już myśli o powrocie na sportowy szczyt w Mieszanych Sztukach Walki.

To był wypadek, choć każdy powie, że to przegrana – mówi Joanna Jędrzejczyk i dodaje: – Pierwszej nocy zaraz po walce przewróciłam stronę i czuję się silniejsza.

Joanna Jędrzejczyk o chęci rewanżu mówiła natychmiast po porażce. Po rozmowie z szefem organizacji UFC, Danem Whitem była mistrzyni jest przekonana, że w przyszłym roku dostanie szansę na odzyskanie pasa.

Pierwsza walka, którą stoczę w najbliższych miesiącach to będzie walka o tytuł. Bez względu czy to będzie obrończyni pasa Rose Namajunas, czy następna już mistrzyni — deklaruje Joanna Jędrzejczyk.

Jędrzejczyk w Polsce zostanie do końca stycznia przyszłego roku. Choć w najbliższych tygodniach treningi nie będą jej priorytetem, to, jak zapewnia, na odpoczynek i tak nie będzie miała wiele czasu. Czeka ją praca związana z zobowiązaniami sponsorskimi i działalnością charytatywną.

Joanna Jędrzejczyk pięciokrotnie broniła mistrzostwa w wadze słomkowej. Przegrana z Rose Namajnuas była dla niej pierwszą porażką w zawodowej karierze.