Na początku miał codziennie przynosić kwiaty i wysyłać miliony sms-ów z komplementami, jednak z chwilą odrzucenia jego starań miał zacząć grozić, a następnie ustalić miejsce zamieszkania kobiety i ją prześladować. Kobieta sprawę zgłosiła policji, a ta przekazała zebrany materiał do sądu. O tym, jaki będzie finał tej historii jeszcze niewiadomo.

Mój klient nie przyznaje się do winy. Obie strony wyraziły zgodę na mediację. Może uda się pojednać strony i do tego procesu w ogóle nie dojdzie – mówi Mariusz Mazur, obrońca oskarżonego.

Mężczyźnie zarzuca się stalking wobec młodszej od niego o 20 lat kobiety. Na początku tego roku śledczy złożyli w tej sprawie do sądu wniosek o odizolowanie mężczyzny od ofiary - z tego powodu spędził on miesiąc w areszcie.

Teraz sprawę zbada mediator. Jeśli strony nie dojdą do porozumienia, sprawa będzie nadal rozpatrywana przez Sąd Rejonowy w Elblągu. 65-latek nie był wcześniej karany za podobne czyny. Za stalking, czyli uporczywe nękanie, grozi mu do 3 lat więzienia.