Siatkarze Indykpolu AZS dopiero po tie-breaku pokonali u siebie Łuczniczkę w meczu kończącym 12. kolejkę PlusLigi. Najbardziej wartościowym zawodnikiem spotkania wybrano Pawła Woickiego.

Rozgrywający olsztynian zwrócił uwagę na nietypową zmianę w zespole gości: nominalny atakujący Paweł Gryc pojawił się bowiem na pozycji przyjmującego: – Myślę, że zrobili to z rozwagą. U nas jest bardzo zagrywki flot. Stawiając na Gryca na przyjęciu, który ma silne palce, wszystko przyjmował na palce, czasami na granicy częstego odbicia, ale ratował się. My w niego zagrywaliśmy, a on się bronił.

Paweł Gryc przyznał, że pierwszy raz w karierze zagrał jako przyjmujący: – Pierwszy taki mecz na przyjęciu. Mieliśmy problem z kontuzjami, nie było czwartego przyjmującego, dlatego wspólnie z trenerem postanowiliśmy, że spróbujemy. Pozycja przyjmującego to zupełnie inne granie, ale odpowiada mi to, odbieram to pozytywnie.

Indykpol AZS ma 22 punkty i zajmuje 7. miejsce w tabeli PlusLigi. Kolejny mecz olsztynianie zagrają we wtorek, 12 grudnia. Na wyjeździe zmierzą się z ONICO Warszawa. Początek spotkania o 19:00.

Indykpol AZS Olsztyn – Łuczniczka Bydgoszcz 3:2 (25:15,23:25,24:26,25:19,15:12)

Indykpol AZS: Woicki (1), Zniszczoł (15), Kochanowski (11), Rousseaux (6), Andringa (14), Hadrava (25), Żurek (libero) oraz Pliński (2), Buchowski (6), Kańczok, Scheerhoorn

Łuczniczka: Goas (2), Ananiev (16), Rohnka (3), Jurkiewicz (7), Szalacha (8), Filipiak (23), Kowalski (libero) oraz Gryc (6), Bobrowski, Seńko