Chociaż padający śnieg wywołał wiele szkód, to poprawiła się jakość powietrza w Olsztynie. Przez ostatnie dni nie było jednak tak dobrze. Odczuli to mocno astmatycy, dlatego lekarze i ekolodzy biją na alarm, żeby przeciwdziałać jesienno-zimowym problemom z oddychaniem, bo kolejny spadek ciśnienia i kolejna fala smogu dotkną nas już w przyszłym tygodniu.

Elżbieta Łuńska trafiła na oddział szpitala pulmonologicznego w Olsztynie z powodu astmy. Ostatnie dni były dla niej bardzo ciężkie: – Mam domek jednorodzinny. Sąsiedzi palą odpadami. To powietrze nie jest takie, jakie powinno być, a astmatyk to odczuwa.

Jakość powietrza ma dla astmatyków szczególne znaczenie. Najbardziej na zanieczyszczone powietrze narażone są dzieci. Ich płuca rozwijają się prawie do siódmego roku życia. Smog ten rozwój hamuje: – Dłużej chorują na infekcję i łatwiej je łapią. Później chorują też na choroby alergiczne, czyli astmę, ponieważ nabłonek jest uszkodzony – tłumaczy prof. Anna Doboszyńska, szpital pulmonologiczny w Olsztynie.

Ekolodzy, zaniepokojeni stanem powietrza, alarmują, zwracając uwagę, że smog zawiera także rakotwórcze beznopireny. Oczywiście w Olsztynie nie jest jeszcze tak źle jak w Krakowie, gdzie wylicza się około 3 tys. papierosów, a w Zakopanem około 4,3 tys., ale to i tak zbyt dużo. Z raportu Europejskiej Agencji Ochrony Środowiska wynika, że w Polsce, z powodu smogu rocznie umiera 48 tys. osób. Za 46 tysięcy zgonów odpowiada smog jesienno-zimowy, a za 2 tys. smog komunikacyjny. Średnia długość życia Polaków skróciła się o 9 miesięcy.

Ekolodzy są za radykalnymi rozwiązaniami, jak choćby zakazem wjeżdżania do centrów miast samochodów z silnikiem diesla i dużych ciężarówek w dni, kiedy jest duże stężenie smogu w powietrzu.

Nie ma takiej możliwości. Poza tym na ten moment nie samochody ciężarowe powodują największe zanieczyszczenie. Powodują je samochody osoby, dlatego inwestujemy w transport zbiorowy – mówi Karolina Kamińska, Urząd Miasta Olsztyna.

Poza tym Olsztyn zainwestował w tym roku w wymianę 29 pieców, w przyszłym roku na ten cel wyda kolejnych 300 tys. złotych. W mieście zamontowanych zostanie 20 czujników monitorujących jakość powietrza. Najbliższa fala smogu czeka nas już w połowie przyszłego tygodnia.