Przy wojewodzie warmińsko-mazurskim powstała 9-osobowa Rada Konsultacyjna ds. Działaczy Opozycji Antykomunistycznej oraz Osób Represjonowanych. To efekt realizacji nowej polityki wobec osób zasłużonych, opozycjonistów z okresu PRL.

Byli działaczami opozycji antykomunistycznej, kilkadziesiąt lat temu za walkę z systemem byli więzieni, zwalniani z pracy, szykanowani. Dziś upominają się o pamięć: – W większości są w biedzie. Teraz świat przypomniał sobie nagle, że przecież ci ludzie po 7-8 lat nie pracowali, siedzieli w więzieniach. W zasadzie niektórzy mówią „nic się nie stało” albo mówią „zrobiliście swoje, możecie odejść”. To tak nie jest – mówi Wojciech Ciesielski, działacz opozycji antykomunistycznej.

Godność zdaniem wielu represjonowanych przywróciła już znowelizowana ustawa z 8 czerwca tego roku. To ona przyznała działaczom opozycji antykomunistycznej nieco ponad 400 złotych miesięcznie dożywotnio, bez względu na dochód. Dotychczas świadczenie przyznawane było tylko na rok i to po spełnieniu określonego kryterium dochodowego.

Działacze opozycji antykomunistycznej oraz osoby represjonowane z powodów politycznych zyskali też nowe uprawnienia: prawo do 51 proc. ulgi na przejazdy autobusami i koleją, prawo do korzystania poza kolejnością ze świadczeń opieki zdrowotnej, pierwszeństwo do środowiskowej opieki socjalnej, w tym w uzyskanie miejsca w domu pomocy społecznej czy prawo do korzystania z leczenia specjalistycznego bez skierowania. Okresy osadzenia w więzieniach lub okresy internowania uwzględnia się przy ustalaniu prawa do emerytury lub renty.

Przy wojewodzie będzie też działać 9-sobowa rada. Jej głównym zadaniem będzie pomoc oraz analiza sytuacji życiowej działaczy opozycji antykomunistycznej i osób represjonowanych: – Jest to organ opiniotwórczy, doradczy, więc tutaj będą spływać wnioski dawnych działaczy, będziemy ich poszukiwać – mówi Sławomir Sadowski, wicewojewoda warmińsko-mazurski.

Przewodniczącym Rady jednogłośnie został wybrany Władysław Kałudziński.