Nielegalne połowy ryb na wodach Warmii i Mazur są coraz mniejsze, ale strażnicy Państwowej Straży Rybackiej nie narzekają na brak pracy. Rybactwo i bezpieczeństwo na wodach Warmii i Mazur było tematem konferencji naukowo-szkoleniowej w Urzędzie Wojewódzkim w Olsztynie.

120 tys. hektarów wód śródlądowych na Warmii i Mazurach patroluje 43 strażników Państwowej Straży Rybackiej. Ich najważniejszym zadaniem jest walka z nielegalnym połowem ryb. Tylko w 2017 roku strażnicy skontrolowali ponad 22 tys. osób. Zanotowano 146 przestępstw i wypisano ponad 2 tys. mandatów.

Blaski i cienie pracy strażników rybackich omawiane były podczas pierwszej olsztyńskiej konferencji naukowo-szkoleniowej „Rybactwo i bezpieczeństwo na wodach Warmii i Mazur”. Seminarium współorganizowane było przez Warmińsko-Mazurski Urząd Wojewódzki.

Państwowa Straż Rybacka łapie nie tylko kłusowników. Jest też pomysłodawcą projektu „Młodzi wędkarze”, programu edukacyjnego dla młodzieży szkolnej.