Są zarzuty dla ojca dwumiesięcznego chłopca z Ełku. Mężczyzna ma odpowiedzieć za znęcanie się nad osobą nieporadną i spowodowanie choroby zagrażającej życiu. Przypomnijmy, dwumiesięczne dziecko w ciężkim stanie trafiło w środę (16.11) do szpitala w Białymstoku - ma na ciele liczne obrażenia. Lekarze walczą o jego zdrowie i życie. Tymczasem Prokuratura Rejonowa w Ełku wnioskuje o tymczasowe aresztowanie ojca. Wniosek jeszcze dziś wieczorem ma rozpatrzyć ełcki Sąd Rejonowy. Mężczyzna nie przyznaje się do winy.

Ojca skatowanego, dwumiesięcznego chłopca, policjanci zatrzymali przedwczoraj. Dziś mężczyzna został doprowadzony do prokuratury. Twierdzi, że jest niewinny.

W środę karetka pogotowia przywiozła do szpitala w Ełku dwumiesięcznego chłopca z poważnymi obrażeniami ciała. Lekarz podejrzewał, że dziecko padło ofiarą znęcania i zawiadomił policję. Jeszcze tego samego dnia, funkcjonariusze zatrzymali 25-letniego ojca, który pod nieobecność matki miał się opiekować synem. Podejrzenia lekarzy potwierdziła opinia biegłego medycyny sądowej.

Chłopczyk ma obrażenia ciała różnego rodzaju. To obrażenia utrwalone, które mogły powstać wcześniej – mówi Beata Marchel, zastępca prokuratora rejonowego w Ełku. Śledczy sprawdzają, jak dziecko doznało wcześniejszych urazów i czy było bite. Niemowlę ma uszkodzenia mózgu i narządów wewnętrznych, a do tego złamanie kości udowej i otarcia na ciele. Trafiło do szpitala w Białymstoku.

Zostało wszczęte śledztwo w sprawie o czyn z art. 207 §1 KK. Chodzi o znęcanie się nad osobą nieporadną ze względu na wiek. Ojciec dziecka usłyszał zarzuty popełnienia tego przestępstwa w zbiegu z czynem zagrożonym do 3 lat pozbawienia wolności. Został złożony wniosek o tymczasowe aresztowanie – dodaje Beata Marchel.

Stan dziecka lekarze w Białymstoku nadal określają jako bardzo poważny. Jeśli sąd potwierdzi zarzuty prokuratury, mężczyźnie grozić będzie kara nie mniejsza niż 3 lata więzienia. Taką przewiduje kodeks karny za spowodowanie choroby zagrażającej życiu. Dodatkowo za znęcania się nad osobą nieporadną grozi do 8 lat pozbawienia wolności.