Ważny test zdały szczypiornistki Kram Startu. Podopieczne Andrzeja Niewrzawy pokonały u siebie Energę Koszalin po rzutach karnych 25:24 (3:2). Mniej szczęścia miała inna elbląska drużyna, KS Wójcik Meble, która przegrała na wyjeździe z Zagłębiem Lubin 29:30 (15:12).

Elblążanki wyszły z niemałej opresji, bo niemal przez całe spotkanie musiały gonić rozpędzone akademiczki. Na finiszu dopięły jednak swego. Do remisu 22:22, tuż przed końcowym gwizdkiem, doprowadziła niezawodna Sylwia Lisewska. W rzutach karnych pewniejsze były elblążanki i to one mogły cieszyć się z końcowego rozstrzygnięcia.

Z kolei piłkarze ręczni Meble Wójcik Elbląg pozostają bez wyjazdowego zwycięstwa w tym sezonie Superligi. Szczęście było blisko w 10. kolejce w meczu w Lubinie. Elblążanie momentami prowadzili z Zagłębiem nawet różnicą 6 bramek, ale poległa na finiszu, przegrywając 29:30.