Galeria Sztuki BWA przygotowała dwie nowe prezentacje. W sali dużej malarstwo i fotografia Zygmunta Drońskiego, czyli wystawa zatytułowana „W ciszy”. Z kolei w sali kameralnej można oglądać prace Agnieszki Jankiewicz.

Obrazy Zygmunta Drońskiego to przemyślane kompozycje i wysmakowana paleta barw. Sam artysta za najważniejsze w swojej twórczości uważa jednak coś innego: – Bardzo ważna jest dla mnie forma, kompozycja, ale najważniejsze jest to, co chcę przekazać, czyli emocje. Coś, co wychodzi poza płaszczyznę obrazu. Nie zawsze jest to odczytywane. Często widzowie, publiczność, widzi tylko płaszczyznę – mówi Zygmunt Droński, malarz.

Wystawa zatytułowana „W ciszy” to nie tylko malarstwo. Autor prezentuje także fotografię, którą zajmuje się od niedawna. Prezentacja ma charakter retrospektywny. Zygmunt Droński zajmuje się także działalnością pedagogiczną i jest związany z Instytutem Sztuk Pięknych Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego. Jako profesor uczy studentów podążania swoją artystyczną drogą.

Natomiast w sali kameralnej można oglądać instalacje Agnieszki Jankiewicz. To laureatka ostatniej edycji Quadriennale Drzeworytu i Linorytu Polskiego, czyli konkursu organizowanego przez olsztyńska galerię BWA. Jako laureatce przysługiwało jej prawo do indywidualnej prezentacji, co też się stało. Na wystawie - linoryty, ale w nowej formule, czyli w postaci instalacji.

Wystawę Agnieszki Jankiewicz można będzie oglądać do 10, a Zygmunta Drońskiego do 3 grudnia.