Choć dysponują zupełnie innymi budżetami, a w lidze mają różne cele, to ich spotkania zawsze elektryzują. W Superlidze tenisa stołowego odbyły się derby Warmii i Mazur. Morliny Ostróda zmierzyły się z Dekorglassem Działdowo. Niespodzianki nie było, bo uznawani za faworytów goście z Działdowa wygrali 3:1.

Obie drużyny przystępowały do spotkania po porażkach, poniesionych w poprzedniej kolejce Superligi. Wspierany liczną grupą kibiców Dekorglass przyjechał do Ostródy, chcąc szybko zapomnieć o niespodziewanej porażce z Kolpingiem Jarosław. Gospodarzom pozostawało liczyć na to, że derby raz jeszcze rządzić się będą własnymi prawami.

W otwierającym pojedynku Dimitrij Prokopcov mierzył się z nieprzewidywalnym Jirim Vrablikiem. Zacięty, pięciosetowy bój z wieloma zaskakującymi zwrotami, na swoją korzyść zdołał rozstrzygnąć zawodnik Dekorglassu.

W kolejnej partii do gry wkroczył lider działdowian, Wong Chun Ting. Doświadczony Bartosz Such nie przestraszył się zawodnika z Hongkongu i stoczył z nim bardzo wyrównany pojedynek. W decydujących momentach lepszy okazał się jednak Wong, który wygrał 3:2.

Gospodarze zdołali jeszcze wrócić do gry. W trzecim starciu Wang Zhen uporał się z Pawłem Fertikowskim, zwyciężając 3:1. Ostatnie słowo należało jednak do Dekorglassu - Wong Chun Ting 2:0 ograł Dmitrija Prokopcova i zakończył tym samym rywalizację w derbach województwa. Dzięki wygranej działdowianie awansowali na trzecią pozycję w tabeli Superligi. Morliny są na 11. miejscu.