Były wiceminister infrastruktury i budownictwa Jerzy Szmit rozpoczyna proces o ochronę dóbr osobistych z wydawcą jednego z ogólnopolskich dzienników. Wszystko po artykule, który sugerował, że Jerzemu Szmitowi przygląda się CBA. Prezes zarządu okręgowego PiS w Olsztynie zażądał sprostowania. Nie doczekał się jednak żadnej odpowiedzi ze strony wydawcy, wstępuje więc na drogą sądową.

Pod koniec września na łamach dziennika „Fakt” oraz portalu internetowego Fakt24.pl ukazał się artykuł, który wiązał rzekome działania funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego wobec Jerzego Szmita z jego dymisją z funkcji wiceministra infrastruktury i budownictwa. Kancelaria prawna reprezentująca byłego wiceministra wystąpiła z wnioskiem o sprostowanie informacji.

Jeżeli osoby publiczne, a ja taką jestem od prawie 40 lat, są pomawiane, kłamliwie oskarżane, to takie informacje nie mogą funkcjonować w przestrzeni publicznej — mówi Jerzy Szmit, były wiceminister infrastruktury i budownictwa.

Sąd Okręgowy w Olsztynie zakazał wydawcy dalszego publikowania informacji na temat działań CBA wobec Jerzego Szmita przez 4 miesiące i nakazał usunięcie fragmentu artykułu na portalu. Prawnicy byłego wiceministra w najbliższym czasie złożą w sądzie pozew o ochronę dóbr osobistych Jerzego Szmita.